Obudziłam się jak chłopacy rozmawiali. Zamknęłam oczy że niby śpię.
- Co jej powiedziałeś?- pytał Liam.
- Prawdę..
- Czyli?
- Czyli to że byłeś z Violettą!
- No byłem z nią ale chciałem z nią zerwać.
Nie mogłam słuchać tej rozmowy i wtrąciłam się.
- Okłamywałeś mnie!
- Nie.... To nie tak jak myślisz- głaskał mnie po ramieniu.
- Zostaw! Jestem z Zaynem! Nienawidzę cię!
- Przestań! Na prawdę chciałem z nią skończyć.
- Ale nie skończyłeś... Koniec. nie będę z tobą! Jestem z Zaynem.
- Nie pamiętasz jak cię uderzył?!
- Zaraz uderzy ciebie!
Skończyłam tą bezsensowną rozmowę. Złapałam Zayna za rękę i patrzyłam się w szybę. Miało tak kilka godzin..
- Jesteśmy na miejscu! To port.
- To dobrze.
- Liam siadaj teraz za kierownice a Lou ty obok niego..
- Dobra!
Weszliśmy na statek i płynęliśmy. Usiadłam mu na kolana i przytulałam się, chichotałam i całowałam go. Liam nie mógł znieść naszych śmiechów i pocałunków.
- Możecie przestać?!
- Hmmmm, nie!
Niall zaśmiał się. Jak zawszę.
- Kocham cię!
- Ja ciebie też.
Przytuliłam się do niego i pocałowałam go. Położyłam się na jego obojczyk. Zasnęłam.
*OCZAMI ZAYNA*
Boże jak ona słodko śpi.
- Zayn za kółko.
- No chyba nie... Sam zasnęła... Nie będę jej budzić!
- Dobra! Będę jechał...
Leżała na mnie a ja wpatrywałem się w jej piegi, brązowe włosy i śliczne czerwonawe usta. Była piękna. Kochałem ją ale czasami nie mogłem powstrzymać złości. Widziałem że Liam czekał aż coś zepsuje, ale na to się nie zapowiadało. Teraz widziałem jakie wielkie błędy popełniałem. Budzi się.
- Zayn ?
- Tak słonko?
- Długo spałam?- jej uśmiech rozpromienił całe ciemne auto.
- Godzinkę, może dwie.
- Ty mnie tak trzymałeś? Nie było ci ciężko?
- Dla ciebie mógłbym nieść nawet ciężarówkę na plecach.
- Tak..- mruknął Liam.
- Zazdrościsz?- zapyskowała Sam.
- Hahahahahahahaha...- zaśmiał się Niall
Jechaliśmy jeszcze przez kilka godzin aż zatrzymaliśmy się na stacji.
- Jestem trochę głodna?
- Co ci kupić?
- Bułkę.
- Okej, zaraz wracam.
*OCZAMI SAM*
Byłam sama w busie razem z Liamem.
- Sam, to co słyszałaś od Zayna to nie prawda.
- Nie kłam... Nie przystawiaj się do mnie. Teraz jestem z nim!
- Ale ja cię kocham..
- Ja kocham go!
- Nawet wtedy gdy cię bije!?
- Sprowokowałam go...
- Nie uderzył bym cię nigdy! Nawet gdybyś nie wiem co robiła..
- To masz problem... Nam jest razem dobrze. Przyzwyczaja się!
Warknął i nie odzywał się do końca podróży.
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I woke up as the boys spoke . I closed my eyes, that kind of sleep .- What did you tell her ? - Asked Liam .- The truth ..- What's that?- So that you were with Violetta !- No , I was with her but I wanted to break up with her .I could not hear the conversation and interjected .- You lied to me !- Do not .... It's not what you think - patted me on the shoulder .- Leave ! I'm with Zayn ! I hate you!- Stop it! I really wanted her to stop.- But I have not finished ... The end. I'm not going with you ! I'm with Zayn .- Do not you remember how you hit ?- I'll hit you!I finished this pointless conversation. I grabbed Zayna 's hand and looked up at the window . This was just a few hours ..- We're here ! This port .- That's good.- Liam sit down now for steering and Lou you next to him ..- Okay!We went to the ship and sailed . I sat down on his knees and hugged up , giggled and kissed him . Liam could not stand our laughter and kisses.- You can not stop !- Hmmmm , no!Niall laughed. As I always .- I love you!- I love you too .I hugged him and kissed him . I lay down on his collarbone. I fell asleep .* EYE Zayn *God as she sweetly sleeps .- Zayn behind the wheel .- Well, I guess not ... Sam fell asleep ... I will not wake her !- Okay! I rode ...She was lying on me and I stared at her freckles , brown hair and beautiful reddish lips. She was beautiful . I loved her but sometimes I could not stop the anger. I saw that Liam was waiting until something breaks down, but it is not foretold . Now I've seen what the big mistakes I made . He wakes up .- Zayn ?- Yes , sweetie ?- How long I slept ? - Her smile brightened the whole dark car.- About an hour , maybe two .- You were holding me so ? It was not hard for you ?- For you could carry even a truck on the back.- Yes .. - Liam muttered .- Jealous ? - Zapyskowała Sam.- Hahahahahahahaha ... - laughed NiallWe drove for a few hours until we stopped at the station.- I'm a little hungry?- What do you buy ?- Bun .- Okay, I 'll be right back .* EYES SAM *I was alone on the bus along with Liam .- Sam , what did you hear from Zayna 's not true.- Do not lie ... Do not put to me. Now I'm with him!- But I love you ..- I love it !- Even when you beat ! ?- Provoked him ...- Do not you ever hit me ! Even if you do not know what she was doing ..- That's your problem ... We are all well . Gets used !He growled and did not speak to the rest of the trip .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz