- Zaśpiewaj coś! Proszę...
- Nie... Nie lubię śpiewać przy kimś...
- Ehh.. Dobra- uśmiechnęłam się.
- A ty ? Śpiewasz...?
- Nie... Tylko biegam.- pocałowałam go...
- Idę się wykąpać...
- Okej.
Wykąpałam się i gdy wyszłam z łazienki nie było nikogo.
Ktoś zakrył mi oczy i buzie... Straciłam przytomność a gdy się obudziłam to Widziałam chłopaka.. Bardzo przystojnego... Zaczął mnie całować i rozbierać a j próbowałam się odsunąć. Uderzył mnie i zaczął wyzywać.
*TYMCZASEM W DOMU*
-Gdzie jest Sam?!- pyta chłopaków Liam.
- Pewnie poszła pobiegać.. nie widzieliśmy jej- odpowiedzieli chłopacy.
- Są jej buty do biegania... - powiedział toi wybiegł z domu..
W skrzynce pocztowej znalazł karteczkę " Twoja ukochana poszła z nami..."
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Sing something! Please ...
- Do not ... I do not like to sing with someone ...
- Ehh .. Good-smiled.
- And you? Sing ...?
- Do not ... Just run. - I kissed him ...
- I'm going to take a bath ...
- Okay.
Had a bath and when I came out of the bathroom was empty.
Someone covered my eyes and mouths ... I lost consciousness and when I woke up I saw this boy .. Very handsome ... He started to kiss me and undress aj tried to pull away. He slapped me and started to insult.
* MEANWHILE AT HOME *
-Where is Sam? - Asks the boys Liam.
- Must have a run .. we have not seen her-boys responded.
- They are her running shoes ... - Said toi ran out of the house ..
The mailbox was a note, "Your beloved has gone with us ..."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz