piątek, 24 stycznia 2014

Rozdział 20

- Zaśpiewaj coś! Proszę...
- Nie... Nie lubię śpiewać przy kimś...
- Ehh.. Dobra- uśmiechnęłam się.
- A ty ? Śpiewasz...?
- Nie... Tylko biegam.- pocałowałam go...
- Idę się wykąpać...
- Okej.
Wykąpałam się i gdy wyszłam z łazienki nie było nikogo.
Ktoś zakrył mi oczy i buzie... Straciłam przytomność a gdy się obudziłam to Widziałam chłopaka.. Bardzo przystojnego... Zaczął mnie całować i rozbierać a j próbowałam się odsunąć. Uderzył mnie i zaczął wyzywać.
*TYMCZASEM W DOMU*
-Gdzie jest Sam?!- pyta chłopaków Liam.
- Pewnie poszła pobiegać.. nie widzieliśmy jej- odpowiedzieli chłopacy.
- Są jej buty do biegania... - powiedział toi wybiegł z domu..
W skrzynce pocztowej znalazł karteczkę " Twoja ukochana poszła z nami..."

English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

- Sing something! Please ... 
- Do not ... I do not like to sing with someone ... 
- Ehh .. Good-smiled. 
- And you? Sing ...? 
- Do not ... Just run. - I kissed him ... 
- I'm going to take a bath ... 
- Okay. 
Had a bath and when I came out of the bathroom was empty. 
Someone covered my eyes and mouths ... I lost consciousness and when I woke up I saw this boy .. Very handsome ... He started to kiss me and undress aj tried to pull away. He slapped me and started to insult. 
* MEANWHILE AT HOME * 
-Where is Sam? - Asks the boys Liam. 
- Must have a run .. we have not seen her-boys responded. 
- They are her running shoes ... - Said toi ran out of the house .. 
The mailbox was a note, "Your beloved has gone with us ..."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz