że.. Mam wyrostek..Liam bardzo sie wystraszył a po zabiegu nie chciał wyjść ze szpitala. Kiedy wyszłam ciągle na mnie uważał. Jest taki kochany... Pilnował żebym coś jadła ale ja nie chciałam. - Liam... opowiedz mi coś o sobie.
- Na przykład?
- Nie wiem... miałeś jakąś chorobę ?
- Urodziłem się z jedną nerką...
- Wiedziałam że jesteś wyjątkowy...- Przytuliłam go..
- a ty ? Miałaś jakąś chorobę oprócz wyrostku?
- Nie..
Miały nadejść urodziny Liama a ja nie miałam prezentu. Postanowiliśmy z chłopakami że kupimy mu samochód.W jego urodziny, gdy poszedł na siłownię zrobiłam tort.Wrócił i nie spodziewał się że będziemy stali w progu drzwi czekając na niego i śpiewając "Sto lat!" z torem. Ucieszył się i nie wierzył w to co widzi..
- Mamy coś jeszcze dla ciebie...- powiedziałam uśmiechając się, bo wiedziałam że mu się spodoba.
- Nie trzeba.- uśmiechnął się.
- Wyjrzyj przez okno!- powiedział Niall
Zobaczył tam samochód i od razu wybiegł na dół.
- Dziękuje... Dziękuje!- zaczął krzyczeć.
Cieszył się jak małe dziecko. Gdy impreza się skończyła podeszłam do niego i podałam mu pudełko z prezentem tylko ode mnie.
- Dla ciebie...- powiedziałam
Otworzył pudełko i zobaczył zegarek.
- Dziękuje... Jest piękny..
- Zobacz na tył tarczy...
Zobaczył tam "wyryte" nasze imiona.
- Mam taki sam tylko że damski.- zawinęłam rękaw i pokazałam mu zegarek.
- Co to jest ?- Zapytał ze smutną miną.
Zobaczył mojego siniaka.
- Nic...- odpowiedziałam zakrywając rękaw..
- Co to..?!-zapytał po raz drugi.- Zrobił ci to Zayn ?
- Nie... naprawde... to nie on.
- A kto?!- zapytał z dwukrotną złością.
- Gdy szłam po zegarek zaczpili mnie jacyś chłopacy... Oprócz tego nic mi nie zrobili. Pobiłam ich i poszłam jakby nigdy nic.
- Nic ci nie jest... Na pewno ?
- Tak.. spokojnie..- zdjęłam zegarek i pokazałam mu nasze imiona.
Uśmiechnął się..
- Ty byłaś najwspanialszym prezentem jaki dostałem...
Po tych słowach zaczeliśmy się całować...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
that .. I have a teenager .. Liam much I got scared and after surgery did not want to leave the hospital . When I got back around me still . He's so lovely ... He was guarding me to eat something but I did not want .- Liam ... Tell me something about yourself .- Like what?- I do not know ... had a disease ?- I was born with one kidney ...- I knew that you are unique ... - I hugged him ..- And you? You had some illness in addition to the appendix ?- No. ..Liam's birthday had come and I had a gift . We decided with the guys that we buy him samochód.W his birthday , when he went to the gym and tort.Wrócił did not expect that we will stand at the threshold of the door waiting for him and singing "Happy Birthday ! " with the track. He was pleased and did not believe what he sees ..- We have something else for you ... - I said smiling, because I knew that he liked .- No need. - Smiled.- Look out the window ! - Said NiallHe saw the car and immediately ran down .- Thank you ... Thank you ! - Began to scream.He was happy as a little child . When the party was over I went up to him and gave him a box with a gift just for me.- For you ... - I saidHe opened the box and saw the watch.- Thank you ... It's beautiful ..- Look at the back of the shield ...There he saw a " carved " our names .- I have the same but that women's . - I wrapped sleeve and showed him the watch .- What is it? - Asked with a sad face .He saw my bruise.- Nothing ... - I said covering sleeve ..- What the .. ? - Asked a second time. - You did it Zayn ?- Do not ... really ... it's not.- Who ? - Twice asked angrily.- When I was going for the watch zaczpili me some guys ... In addition, they did not do anything to me . I beat them and went as if nothing had happened.- Are you all right ... Are you sure?- Yes .. quietly .. - I took off my watch and showed him our names .He smiled ..- You were the greatest gift I got ...After these words, we started to kiss ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz