środa, 22 stycznia 2014

Rozdział 14

- Sam ja, Harry i Lou idziemy pierwsi a ty zagadasz ochroniarza.Potem go zastrzelisz tylko żeby nikt tego nie widział!- powiedział Niall.
- Okej.
Podeszliśmy pod bank.
- Kocham cię!- powiedziałam do Liama.
-Ja ciebie też.
Chłopacy weszli a ja "wywaliłam" cycki i podeszłam do ochroniarza.
- Dzień Dobry.- uśmiechnęłam się oblizując usta.
- Cześć!- "obczaił" mnie.
Złapałam go za.. I pocałowałam.
- Chodź tu jest łazienka. - zaciągnęłam go tam.
Pomyślał że jestem jakąś laską która się puszcza...Wyjęłam pistolet i zastrzeliłam. Gdy wyszłam z łazienki chłopacy kazali mi szybko wbiegać do samochodu. Taa... Łatwo im mówić.. To nie oni biegną na szpilkach w obcisłej sukience.
- Dobrze się spisałaś.- powiedział Liam przyciągając mnie do siebie i namiętnie całując.

Chłopacy zaczęli klaskać. Debile. Wróciliśmy do domu i gdy odpaliłam TV pokazują napad... Podeszłam do Liama który jadł jabłko. Był zły..
- Znajdą nas?- zapytałam zmartwiona.
- Nie.. a nawet jeśli to masz pistolet. Bez namysłu strzelaj!- powiedział przytulając mnie.
- Nie lubię zabijać...- niekontrolowane łzy zleciały mi z powiek a on je otarł.
- Wiem ... Ja też, ale cóż.. musimy.
- Wiem.- w tym momencie...

English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Sam I , Harry and Lou go first and you ochroniarza.Potem you talk to him just shoot nobody saw it ! - Niall said .- Okay .We walked into the bank.- I love you - I said to Liam .- I love you too .The guys came and I " blew off " tits and went to the security guard .- Good morning . - Smiled licking his lips .- Hi ! - " Obczaił " me .I grabbed him .. I kissed .- Come here is the bathroom. - Dragged him there.He thought I was some chick who to let go ... I pulled out the gun and I shot . When I came out of the bathroom the guys told me to quickly run up to the car. Yeah ... It's easy to tell them .. They did not run on tenterhooks in a tight dress.- You did good . - Liam said pulling me to him and passionately kissing .
The guys started clapping. Morons . We returned to the house and when I started the TV show fit ... I walked over to Liam who was eating an apple. He was angry ..- You can find us ? - I asked worried.- No. .. and even if you have a gun . Without thinking, shoot! - Said hugging me .- I do not like to kill ... - uncontrollable tears flew out of my eye and he wiped them .- I know ... Me too, but oh well .. we need .- I know. - At this point ...

1 komentarz:

  1. Hej Julcia. :* to ja Ola kiedy będzie next ♡♡♡

    OdpowiedzUsuń