- Jeśli chcesz?
- Chcę...
Pocałowałam go i przytuliłam. Ruszyliśmy w drogę. Minęło kilka godzin. Stanęliśmy przed domem.
- To tutaj!
Wyszłam z samochodu i podeszliśmy pod drzwi. Zadzwoniliśmy dzwonkiem.
- Dzień dobry!- powiedziała mama Zayna.
- Witam!- uśmiechnęłam się.
- Cześć mamo!- krzyknął Zayn i przytulił ją.
Weszliśmy do środka. Zobaczyłam dużo kuzynów i kuzynki.
- Zayn!- krzyknęło kilka osób.
- Cześć! To moja dziewczyna.
- Witam!- krzyknęła do mnie cała jego rodzina.
- Dzień dobry!- odpowiedziałam.
Siedzieliśmy tam kilka godzin.
- Zayn wracajmy..- szepnęłam
- Dobrze.
- Przepraszam ale musimy już wracać...
- Co się stało?!- zapytała jego mama.
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- If you want to?
- I want to ...
I kissed him and hugged. Hit the road. It took a few hours. We stood in front of the house.
- It's here!
I left the car and approached the door. We rang the bell.
- Hello - my mother said Zayna.
- Hello - I smiled.
- Hi, Mom! - Zayn shouted and hugged her.
We went inside. I saw a lot of cousins and cousins.
- Zayn - cried several people.
- Hi! That's my girl.
- Hello! - Shouted to me his whole family.
- Hello - I replied.
We sat there for several hours.
- Zayn's go back .. - whispered
- Good.
- I'm sorry but we need to get back ...
- What happened?- ask your mum
Opowiadanie o moim ulubionym zespole One Direction. Głownymi bohaterami są oczywiście 1D i Samatha. Sam jest prostą dziewczyną która była szczęśliwa ze swoim chłopakiem... Była... Co będzie dalej? Czy Sam znajdzie wśród chłopaków swojego wybranka?
piątek, 31 stycznia 2014
czwartek, 30 stycznia 2014
przeprosiny
przepraszam ale na razie nie bede mogla pisac bloga poniewaz zepsuly mi sie dwa laptopy a na telefonie ciezko pisac :) jak wroce to to nadrobie
wtorek, 28 stycznia 2014
Rozdział 46
- Przyniosłem jedzenie.- powiedział Zayn.
Widział że jestem zła i on też.
- Dziękuje.- wymusiłam uśmiech.
- Coś się stało?
- Nie..
Do końca podróży byłam zła a Zayn próbował mnie rozweselić.
- Co ci jest Sam? Widzę że jesteś zła lub smutna..
- Nie ważne! To że jesteśmy razem nie znaczy że mam ci wszystko mówić...
- Jak chcesz.
Wkurzył się, odwrócił i nie odzywał się.
- Zayn... Ja przepraszam!
- Powiesz co się stało?
- Nie chcę... Przepraszam.- przytuliłam się do niego.
- Dobrze...- przytulił mnie mocniej i pocałował.
Liam był zły. Widział że naprawdę coś do niego czuję.. Kochałam Zayna ale nie mogła zapomnieć o cudownych chwilach spędzonych z Liamem. Byłam w rozsypce. Nie wiedziałam z kim być. Chciałam zerwać z Zaynem ale nie umiałam.
*KILKA GODZIN PÓŹNIEJ*
- Jesteśmy w Londynie!- krzyknął Niall.
- Sam? Mam pytanie?
- Tak?
- Czy zgodzisz się pojechać do moich rodziców?
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I brought food., - Said Zayn.
He saw that I was wrong and he was too.
- Thank you. - I forced a smile.
- What happened?
- No. ..
To the end of the trip I was angry and Zayn tried to cheer me up.
- What is it Sam? I can see you're angry or sad ..
- It does not matter! The fact that we are together does not mean that I have to tell you everything ...
- As you wish.
Pissed off, turned around and did not speak.
- Zayn ... I'm sorry!
- Can you tell what happened?
- I do not want ... Sorry. - Hugged him.
- Well ... - hugged and kissed me harder.
Liam was bad. He saw that I really feel something for him .. I loved Zayna but she could not forget the wonderful moments spent with Liam. It was a mess. I did not know who to be. I wanted to break up with Zayn but I could not.
* A FEW HOURS LATER *
- We're in London! - Niall shouted.
- Sam? I have a question?
- Yes?
- Would you agree to go to my parents?
Widział że jestem zła i on też.
- Dziękuje.- wymusiłam uśmiech.
- Coś się stało?
- Nie..
Do końca podróży byłam zła a Zayn próbował mnie rozweselić.
- Co ci jest Sam? Widzę że jesteś zła lub smutna..
- Nie ważne! To że jesteśmy razem nie znaczy że mam ci wszystko mówić...
- Jak chcesz.
Wkurzył się, odwrócił i nie odzywał się.
- Zayn... Ja przepraszam!
- Powiesz co się stało?
- Nie chcę... Przepraszam.- przytuliłam się do niego.
- Dobrze...- przytulił mnie mocniej i pocałował.
Liam był zły. Widział że naprawdę coś do niego czuję.. Kochałam Zayna ale nie mogła zapomnieć o cudownych chwilach spędzonych z Liamem. Byłam w rozsypce. Nie wiedziałam z kim być. Chciałam zerwać z Zaynem ale nie umiałam.
*KILKA GODZIN PÓŹNIEJ*
- Jesteśmy w Londynie!- krzyknął Niall.
- Sam? Mam pytanie?
- Tak?
- Czy zgodzisz się pojechać do moich rodziców?
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I brought food., - Said Zayn.
He saw that I was wrong and he was too.
- Thank you. - I forced a smile.
- What happened?
- No. ..
To the end of the trip I was angry and Zayn tried to cheer me up.
- What is it Sam? I can see you're angry or sad ..
- It does not matter! The fact that we are together does not mean that I have to tell you everything ...
- As you wish.
Pissed off, turned around and did not speak.
- Zayn ... I'm sorry!
- Can you tell what happened?
- I do not want ... Sorry. - Hugged him.
- Well ... - hugged and kissed me harder.
Liam was bad. He saw that I really feel something for him .. I loved Zayna but she could not forget the wonderful moments spent with Liam. It was a mess. I did not know who to be. I wanted to break up with Zayn but I could not.
* A FEW HOURS LATER *
- We're in London! - Niall shouted.
- Sam? I have a question?
- Yes?
- Would you agree to go to my parents?
poniedziałek, 27 stycznia 2014
Rozdział 45
Obudziłam się jak chłopacy rozmawiali. Zamknęłam oczy że niby śpię.
- Co jej powiedziałeś?- pytał Liam.
- Prawdę..
- Czyli?
- Czyli to że byłeś z Violettą!
- No byłem z nią ale chciałem z nią zerwać.
Nie mogłam słuchać tej rozmowy i wtrąciłam się.
- Okłamywałeś mnie!
- Nie.... To nie tak jak myślisz- głaskał mnie po ramieniu.
- Zostaw! Jestem z Zaynem! Nienawidzę cię!
- Przestań! Na prawdę chciałem z nią skończyć.
- Ale nie skończyłeś... Koniec. nie będę z tobą! Jestem z Zaynem.
- Nie pamiętasz jak cię uderzył?!
- Zaraz uderzy ciebie!
Skończyłam tą bezsensowną rozmowę. Złapałam Zayna za rękę i patrzyłam się w szybę. Miało tak kilka godzin..
- Jesteśmy na miejscu! To port.
- To dobrze.
- Liam siadaj teraz za kierownice a Lou ty obok niego..
- Dobra!
Weszliśmy na statek i płynęliśmy. Usiadłam mu na kolana i przytulałam się, chichotałam i całowałam go. Liam nie mógł znieść naszych śmiechów i pocałunków.
- Możecie przestać?!
- Hmmmm, nie!
Niall zaśmiał się. Jak zawszę.
- Kocham cię!
- Ja ciebie też.
Przytuliłam się do niego i pocałowałam go. Położyłam się na jego obojczyk. Zasnęłam.
*OCZAMI ZAYNA*
Boże jak ona słodko śpi.
- Zayn za kółko.
- No chyba nie... Sam zasnęła... Nie będę jej budzić!
- Dobra! Będę jechał...
Leżała na mnie a ja wpatrywałem się w jej piegi, brązowe włosy i śliczne czerwonawe usta. Była piękna. Kochałem ją ale czasami nie mogłem powstrzymać złości. Widziałem że Liam czekał aż coś zepsuje, ale na to się nie zapowiadało. Teraz widziałem jakie wielkie błędy popełniałem. Budzi się.
- Zayn ?
- Tak słonko?
- Długo spałam?- jej uśmiech rozpromienił całe ciemne auto.
- Godzinkę, może dwie.
- Ty mnie tak trzymałeś? Nie było ci ciężko?
- Dla ciebie mógłbym nieść nawet ciężarówkę na plecach.
- Tak..- mruknął Liam.
- Zazdrościsz?- zapyskowała Sam.
- Hahahahahahahaha...- zaśmiał się Niall
Jechaliśmy jeszcze przez kilka godzin aż zatrzymaliśmy się na stacji.
- Jestem trochę głodna?
- Co ci kupić?
- Bułkę.
- Okej, zaraz wracam.
*OCZAMI SAM*
Byłam sama w busie razem z Liamem.
- Sam, to co słyszałaś od Zayna to nie prawda.
- Nie kłam... Nie przystawiaj się do mnie. Teraz jestem z nim!
- Ale ja cię kocham..
- Ja kocham go!
- Nawet wtedy gdy cię bije!?
- Sprowokowałam go...
- Nie uderzył bym cię nigdy! Nawet gdybyś nie wiem co robiła..
- To masz problem... Nam jest razem dobrze. Przyzwyczaja się!
Warknął i nie odzywał się do końca podróży.
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I woke up as the boys spoke . I closed my eyes, that kind of sleep .- What did you tell her ? - Asked Liam .- The truth ..- What's that?- So that you were with Violetta !- No , I was with her but I wanted to break up with her .I could not hear the conversation and interjected .- You lied to me !- Do not .... It's not what you think - patted me on the shoulder .- Leave ! I'm with Zayn ! I hate you!- Stop it! I really wanted her to stop.- But I have not finished ... The end. I'm not going with you ! I'm with Zayn .- Do not you remember how you hit ?- I'll hit you!I finished this pointless conversation. I grabbed Zayna 's hand and looked up at the window . This was just a few hours ..- We're here ! This port .- That's good.- Liam sit down now for steering and Lou you next to him ..- Okay!We went to the ship and sailed . I sat down on his knees and hugged up , giggled and kissed him . Liam could not stand our laughter and kisses.- You can not stop !- Hmmmm , no!Niall laughed. As I always .- I love you!- I love you too .I hugged him and kissed him . I lay down on his collarbone. I fell asleep .* EYE Zayn *God as she sweetly sleeps .- Zayn behind the wheel .- Well, I guess not ... Sam fell asleep ... I will not wake her !- Okay! I rode ...She was lying on me and I stared at her freckles , brown hair and beautiful reddish lips. She was beautiful . I loved her but sometimes I could not stop the anger. I saw that Liam was waiting until something breaks down, but it is not foretold . Now I've seen what the big mistakes I made . He wakes up .- Zayn ?- Yes , sweetie ?- How long I slept ? - Her smile brightened the whole dark car.- About an hour , maybe two .- You were holding me so ? It was not hard for you ?- For you could carry even a truck on the back.- Yes .. - Liam muttered .- Jealous ? - Zapyskowała Sam.- Hahahahahahahaha ... - laughed NiallWe drove for a few hours until we stopped at the station.- I'm a little hungry?- What do you buy ?- Bun .- Okay, I 'll be right back .* EYES SAM *I was alone on the bus along with Liam .- Sam , what did you hear from Zayna 's not true.- Do not lie ... Do not put to me. Now I'm with him!- But I love you ..- I love it !- Even when you beat ! ?- Provoked him ...- Do not you ever hit me ! Even if you do not know what she was doing ..- That's your problem ... We are all well . Gets used !He growled and did not speak to the rest of the trip .
- Co jej powiedziałeś?- pytał Liam.
- Prawdę..
- Czyli?
- Czyli to że byłeś z Violettą!
- No byłem z nią ale chciałem z nią zerwać.
Nie mogłam słuchać tej rozmowy i wtrąciłam się.
- Okłamywałeś mnie!
- Nie.... To nie tak jak myślisz- głaskał mnie po ramieniu.
- Zostaw! Jestem z Zaynem! Nienawidzę cię!
- Przestań! Na prawdę chciałem z nią skończyć.
- Ale nie skończyłeś... Koniec. nie będę z tobą! Jestem z Zaynem.
- Nie pamiętasz jak cię uderzył?!
- Zaraz uderzy ciebie!
Skończyłam tą bezsensowną rozmowę. Złapałam Zayna za rękę i patrzyłam się w szybę. Miało tak kilka godzin..
- Jesteśmy na miejscu! To port.
- To dobrze.
- Liam siadaj teraz za kierownice a Lou ty obok niego..
- Dobra!
Weszliśmy na statek i płynęliśmy. Usiadłam mu na kolana i przytulałam się, chichotałam i całowałam go. Liam nie mógł znieść naszych śmiechów i pocałunków.
- Możecie przestać?!
- Hmmmm, nie!
Niall zaśmiał się. Jak zawszę.
- Kocham cię!
- Ja ciebie też.
Przytuliłam się do niego i pocałowałam go. Położyłam się na jego obojczyk. Zasnęłam.
*OCZAMI ZAYNA*
Boże jak ona słodko śpi.
- Zayn za kółko.
- No chyba nie... Sam zasnęła... Nie będę jej budzić!
- Dobra! Będę jechał...
Leżała na mnie a ja wpatrywałem się w jej piegi, brązowe włosy i śliczne czerwonawe usta. Była piękna. Kochałem ją ale czasami nie mogłem powstrzymać złości. Widziałem że Liam czekał aż coś zepsuje, ale na to się nie zapowiadało. Teraz widziałem jakie wielkie błędy popełniałem. Budzi się.
- Zayn ?
- Tak słonko?
- Długo spałam?- jej uśmiech rozpromienił całe ciemne auto.
- Godzinkę, może dwie.
- Ty mnie tak trzymałeś? Nie było ci ciężko?
- Dla ciebie mógłbym nieść nawet ciężarówkę na plecach.
- Tak..- mruknął Liam.
- Zazdrościsz?- zapyskowała Sam.
- Hahahahahahahaha...- zaśmiał się Niall
Jechaliśmy jeszcze przez kilka godzin aż zatrzymaliśmy się na stacji.
- Jestem trochę głodna?
- Co ci kupić?
- Bułkę.
- Okej, zaraz wracam.
*OCZAMI SAM*
Byłam sama w busie razem z Liamem.
- Sam, to co słyszałaś od Zayna to nie prawda.
- Nie kłam... Nie przystawiaj się do mnie. Teraz jestem z nim!
- Ale ja cię kocham..
- Ja kocham go!
- Nawet wtedy gdy cię bije!?
- Sprowokowałam go...
- Nie uderzył bym cię nigdy! Nawet gdybyś nie wiem co robiła..
- To masz problem... Nam jest razem dobrze. Przyzwyczaja się!
Warknął i nie odzywał się do końca podróży.
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I woke up as the boys spoke . I closed my eyes, that kind of sleep .- What did you tell her ? - Asked Liam .- The truth ..- What's that?- So that you were with Violetta !- No , I was with her but I wanted to break up with her .I could not hear the conversation and interjected .- You lied to me !- Do not .... It's not what you think - patted me on the shoulder .- Leave ! I'm with Zayn ! I hate you!- Stop it! I really wanted her to stop.- But I have not finished ... The end. I'm not going with you ! I'm with Zayn .- Do not you remember how you hit ?- I'll hit you!I finished this pointless conversation. I grabbed Zayna 's hand and looked up at the window . This was just a few hours ..- We're here ! This port .- That's good.- Liam sit down now for steering and Lou you next to him ..- Okay!We went to the ship and sailed . I sat down on his knees and hugged up , giggled and kissed him . Liam could not stand our laughter and kisses.- You can not stop !- Hmmmm , no!Niall laughed. As I always .- I love you!- I love you too .I hugged him and kissed him . I lay down on his collarbone. I fell asleep .* EYE Zayn *God as she sweetly sleeps .- Zayn behind the wheel .- Well, I guess not ... Sam fell asleep ... I will not wake her !- Okay! I rode ...She was lying on me and I stared at her freckles , brown hair and beautiful reddish lips. She was beautiful . I loved her but sometimes I could not stop the anger. I saw that Liam was waiting until something breaks down, but it is not foretold . Now I've seen what the big mistakes I made . He wakes up .- Zayn ?- Yes , sweetie ?- How long I slept ? - Her smile brightened the whole dark car.- About an hour , maybe two .- You were holding me so ? It was not hard for you ?- For you could carry even a truck on the back.- Yes .. - Liam muttered .- Jealous ? - Zapyskowała Sam.- Hahahahahahahaha ... - laughed NiallWe drove for a few hours until we stopped at the station.- I'm a little hungry?- What do you buy ?- Bun .- Okay, I 'll be right back .* EYES SAM *I was alone on the bus along with Liam .- Sam , what did you hear from Zayna 's not true.- Do not lie ... Do not put to me. Now I'm with him!- But I love you ..- I love it !- Even when you beat ! ?- Provoked him ...- Do not you ever hit me ! Even if you do not know what she was doing ..- That's your problem ... We are all well . Gets used !He growled and did not speak to the rest of the trip .
Rozdział 44
- Kocham cię!
- Ja ciebie też.
Przytuliłam się do niego mocno i zaczęłam go całować. Po chwili rozpiął koszule. Nagle pękła szyba.
- Sam uciekaj!- krzyknął a sam został.
- Nie ide bez ciebie!
- Zaraz wrócę..
- Dobrze...
Wyleciałam z domu i ukryłam się gdzieś w krzakach.. Zobaczyłam Zayna wsiadającego do auta. Wybiegłam i szybko wsiadłam.
- Kto to był?!
- Nie wiem... Chodź jedziemy po chłopaków... Wrócimy do Londynu.
-Nie chcę widzieć Liama na oczy!
- Musimy! Oni będą z tyłu a ty z przodu.
- Wiesz? Jak mnie "porywałeś" to powiedziałam żeby Liam po mnie przyszedł. Jak wejdzie do samochodu to mnie pocałujesz?
- Oczywiście... Mogę ci zrobić dziecko..
- Nie dzięki, nie przy nich.- zaśmiałam się i pocałowałam go.
- Też cię kocham- pocałował mnie w czoło.
Romantyk.. Nienawidze Liama. Dojechaliśmy po chłopaków i gdy wszyscy weszli pocałowałam Zayna.
- Kocham cię!
- Ja ciebie też!
Pojechaliśmy w drogę.. Zasnęłam.
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I love you!- I love you too .I hugged him tightly and started kissing him . After a moment, unbuttoned shirts. Suddenly, the glass broke .- I run - and he was shouted .- I'm not going without you !- I'll be back ..- Well ...I flew out of the house and hid in the bushes .. I saw Zayna wsiadającego the car. I ran out and quickly boarded .- Who was it ?- I do not know ... Come on guys we're going after ... We will return to London.I do not want to see Liam's eyes !- We must ! They will be in the back and you're in front.- Do you know ? How do I " porywałeś " I said to Liam came after me . How come the car is gonna kiss me ?- Of course ... I can make you baby ..- No thanks , not at them. - I laughed and kissed him .- I love you too - he kissed me on the forehead.A romantic .. I hate Liam . We drove the guys and when everyone went kissed Zayna .- I love you!- I love you too!We went on the road .. I fell asleep .
- Ja ciebie też.
Przytuliłam się do niego mocno i zaczęłam go całować. Po chwili rozpiął koszule. Nagle pękła szyba.
- Sam uciekaj!- krzyknął a sam został.
- Nie ide bez ciebie!
- Zaraz wrócę..
- Dobrze...
Wyleciałam z domu i ukryłam się gdzieś w krzakach.. Zobaczyłam Zayna wsiadającego do auta. Wybiegłam i szybko wsiadłam.
- Kto to był?!
- Nie wiem... Chodź jedziemy po chłopaków... Wrócimy do Londynu.
-Nie chcę widzieć Liama na oczy!
- Musimy! Oni będą z tyłu a ty z przodu.
- Wiesz? Jak mnie "porywałeś" to powiedziałam żeby Liam po mnie przyszedł. Jak wejdzie do samochodu to mnie pocałujesz?
- Oczywiście... Mogę ci zrobić dziecko..
- Nie dzięki, nie przy nich.- zaśmiałam się i pocałowałam go.
- Też cię kocham- pocałował mnie w czoło.
Romantyk.. Nienawidze Liama. Dojechaliśmy po chłopaków i gdy wszyscy weszli pocałowałam Zayna.
- Kocham cię!
- Ja ciebie też!
Pojechaliśmy w drogę.. Zasnęłam.
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I love you!- I love you too .I hugged him tightly and started kissing him . After a moment, unbuttoned shirts. Suddenly, the glass broke .- I run - and he was shouted .- I'm not going without you !- I'll be back ..- Well ...I flew out of the house and hid in the bushes .. I saw Zayna wsiadającego the car. I ran out and quickly boarded .- Who was it ?- I do not know ... Come on guys we're going after ... We will return to London.I do not want to see Liam's eyes !- We must ! They will be in the back and you're in front.- Do you know ? How do I " porywałeś " I said to Liam came after me . How come the car is gonna kiss me ?- Of course ... I can make you baby ..- No thanks , not at them. - I laughed and kissed him .- I love you too - he kissed me on the forehead.A romantic .. I hate Liam . We drove the guys and when everyone went kissed Zayna .- I love you!- I love you too!We went on the road .. I fell asleep .
Rozdział 43
Pojechaliśmy do domu.
- Co to odwalasz?!
- Zostaw mnie! Nienawidzę cię.- przykryłam twarz tam gdzie był siniak.
Odsłonił to miejsce.
- Ja ci to zrobiłem?!
- Nie! Wiesz krasnoludki!- powiedziałam sarkastycznie.
- Boże przepraszam... Co ja zrobiłem.. Wiesz że cię kocham...
- Nie nie wiem!
- To się dowiedziałaś..- pocałował mnie.
- Nie wierze.- odsunęłam się..
- Naprawdę cię kocham!
- Zostaw mnie! Gdybyś mnie kochał to nie uderzył byś mnie..- położyłam się na kanapie.
Położył się koło mnie i całował mnie po szyi.
- Nie kocham cię... Zostaw...
- Kochasz Liama?!- zapytał i wstał gwałtownie.
- Tak!- wzięłam się na odwagę i powiedziałam to.
- Szkoda że Liam cie nie kocha!
- Kocha mnie.. Z resztą co ty wiesz...
- Gdyby cię kochał to by cię nie zdradził. Jak byliście razem to Liam był z Violettą..
- Przestań..
- Na serio- na dowód pokazał mi zdjęcia.
- Nie nawidze go..
- Nie martw się.. Nie zasługuje na ciebie.
Położyłam się.
- Zostaw mnie.. Chcę zostać sama.
- Dobra..
Poszedł do kuchni.
*OCZAMI ZAYNA*
Poszedłem coś zjeść a gdy wróciłem zobaczyłem że śpi. Uśmiechnąłem się... Była taka słodka.. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do swojej sypialni. Ja spałem na niewygodnym łóżku.
* OCZAMI SAM*
Otworzyłam oczy i zobaczyła siebie i Zayna leżącego koło siebie.
- Co się stało..
- Zasnęłaś...
Przytuliłam się do niego..
- Nie będziesz już mnie bić?
- Nie będę.. Obiecuje...
English version
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
We went home.- What you're doing ?- Leave me alone! I hate you . - I covered her face where it was a bruise .Unveiled this place.- I'll do that? !- No! You know dwarfs - I said sarcastically.- God, I'm sorry ... What have I done .. You know that I love you ...- No I do not know !- That you find out .. - kissed me .- I do not believe . - Pulled away ..- I really love you!- Leave me alone! If you loved me you do not hit me .. - lay on the couch.He lay down next to me and kissed me on the neck.- I do not love you ... Leave ...- Do you love Liam ! - Asked and stood up abruptly.- Yes - I took up the courage to tell it .- It is a pity that you did not love Liam !- He loves me .. Anyway what do you know ...- If you love it would never betray you . As Liam were together it was with Violetta ..- Stop it ..- Seriously - proof showed me pictures .- I hate it ..- Do not worry .. I do not deserve you .I lay down .- Leave me alone .. I want to be alone.- Good ..He went into the kitchen.* EYE Zayn *I went to eat something and when I came back I saw he was asleep . I smiled ... She was so sweet .. I picked her up and carried her to her bedroom. I was sleeping on an uncomfortable bed.* EYES SAM *I opened my eyes and saw myself and Zayna lying next to each other .- What happened to ..- You fell asleep ...I hugged him ..- You will not beat me ?- I will not .. It promises ...
- Co to odwalasz?!
- Zostaw mnie! Nienawidzę cię.- przykryłam twarz tam gdzie był siniak.
Odsłonił to miejsce.
- Ja ci to zrobiłem?!
- Nie! Wiesz krasnoludki!- powiedziałam sarkastycznie.
- Boże przepraszam... Co ja zrobiłem.. Wiesz że cię kocham...
- Nie nie wiem!
- To się dowiedziałaś..- pocałował mnie.
- Nie wierze.- odsunęłam się..
- Naprawdę cię kocham!
- Zostaw mnie! Gdybyś mnie kochał to nie uderzył byś mnie..- położyłam się na kanapie.
Położył się koło mnie i całował mnie po szyi.
- Nie kocham cię... Zostaw...
- Kochasz Liama?!- zapytał i wstał gwałtownie.
- Tak!- wzięłam się na odwagę i powiedziałam to.
- Szkoda że Liam cie nie kocha!
- Kocha mnie.. Z resztą co ty wiesz...
- Gdyby cię kochał to by cię nie zdradził. Jak byliście razem to Liam był z Violettą..
- Przestań..
- Na serio- na dowód pokazał mi zdjęcia.
- Nie nawidze go..
- Nie martw się.. Nie zasługuje na ciebie.
Położyłam się.
- Zostaw mnie.. Chcę zostać sama.
- Dobra..
Poszedł do kuchni.
*OCZAMI ZAYNA*
Poszedłem coś zjeść a gdy wróciłem zobaczyłem że śpi. Uśmiechnąłem się... Była taka słodka.. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do swojej sypialni. Ja spałem na niewygodnym łóżku.
* OCZAMI SAM*
Otworzyłam oczy i zobaczyła siebie i Zayna leżącego koło siebie.
- Co się stało..
- Zasnęłaś...
Przytuliłam się do niego..
- Nie będziesz już mnie bić?
- Nie będę.. Obiecuje...
English version
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
We went home.- What you're doing ?- Leave me alone! I hate you . - I covered her face where it was a bruise .Unveiled this place.- I'll do that? !- No! You know dwarfs - I said sarcastically.- God, I'm sorry ... What have I done .. You know that I love you ...- No I do not know !- That you find out .. - kissed me .- I do not believe . - Pulled away ..- I really love you!- Leave me alone! If you loved me you do not hit me .. - lay on the couch.He lay down next to me and kissed me on the neck.- I do not love you ... Leave ...- Do you love Liam ! - Asked and stood up abruptly.- Yes - I took up the courage to tell it .- It is a pity that you did not love Liam !- He loves me .. Anyway what do you know ...- If you love it would never betray you . As Liam were together it was with Violetta ..- Stop it ..- Seriously - proof showed me pictures .- I hate it ..- Do not worry .. I do not deserve you .I lay down .- Leave me alone .. I want to be alone.- Good ..He went into the kitchen.* EYE Zayn *I went to eat something and when I came back I saw he was asleep . I smiled ... She was so sweet .. I picked her up and carried her to her bedroom. I was sleeping on an uncomfortable bed.* EYES SAM *I opened my eyes and saw myself and Zayna lying next to each other .- What happened to ..- You fell asleep ...I hugged him ..- You will not beat me ?- I will not .. It promises ...
Rozdział 42
Podszedł do mnie i mnie uderzył.
- Wychodzę... Tak bardzo mnie kochasz?! Każdej swojej dziewczynie tak wyznajesz miłość?!
- Sam przepraszam!- złapał mnie za rękę chcąc mnie zatrzymać.
- Zostaw mnie!
Wybiegłam z płaczem z domu. Poszłam na pobliską ławkę. Siedziałam tam do tej pory aż zaczepił mnie jakiś facet.
- Jaka ślicznotka.
- Zostawi mnie pan czy mam sama odejść?
- Nie pozwolę.
Zaczął się do mnie dobierać a ja wycelowałam mu w głowę.
- Mała... Spokojnie.
- No chyba nie! Odejdzie pan sam!?
- Tak! Tylko daj mi żyć!
- Dobrze... ale jak się dowiem że policja mnie szuka to znajde pana i zabiję cię razem z tą osobą która będzie przy tobie! Zrozumiałeś!
- Tak, tak! Już uciekam..- odszedł i szepnął; Psychopatka!
Po tych słowach byłam tak zdenerwowana że bez chwili myślenia strzeliłam mu w łeb. Zaczęłam uciekać. Poszłam do Lou. Zadzwoniłam dzwonkiem a on otworzył.
- Cześć? Co tu robisz?
- Nie wiem!- podeszłam do niego i przytuliłam się z płaczem.
- Jezu... Sam nie płacz. Ktoś cię uderzył? Masz tu siniaka!- przytulił mnie.- Chodź opowiesz mi o wszystkim!
Weszłam a w środku zobaczyłam Liama.
- Co ci się stało?!- zapytał i podbiegł do mnie przytulając mnie.
- Nic... - rozpłakałam się i przytuliłam go.
- Wychodzę... Tak bardzo mnie kochasz?! Każdej swojej dziewczynie tak wyznajesz miłość?!
- Sam przepraszam!- złapał mnie za rękę chcąc mnie zatrzymać.
- Zostaw mnie!
Wybiegłam z płaczem z domu. Poszłam na pobliską ławkę. Siedziałam tam do tej pory aż zaczepił mnie jakiś facet.
- Jaka ślicznotka.
- Zostawi mnie pan czy mam sama odejść?
- Nie pozwolę.
Zaczął się do mnie dobierać a ja wycelowałam mu w głowę.
- Mała... Spokojnie.
- No chyba nie! Odejdzie pan sam!?
- Tak! Tylko daj mi żyć!
- Dobrze... ale jak się dowiem że policja mnie szuka to znajde pana i zabiję cię razem z tą osobą która będzie przy tobie! Zrozumiałeś!
- Tak, tak! Już uciekam..- odszedł i szepnął; Psychopatka!
Po tych słowach byłam tak zdenerwowana że bez chwili myślenia strzeliłam mu w łeb. Zaczęłam uciekać. Poszłam do Lou. Zadzwoniłam dzwonkiem a on otworzył.
- Cześć? Co tu robisz?
- Nie wiem!- podeszłam do niego i przytuliłam się z płaczem.
- Jezu... Sam nie płacz. Ktoś cię uderzył? Masz tu siniaka!- przytulił mnie.- Chodź opowiesz mi o wszystkim!
Weszłam a w środku zobaczyłam Liama.
- Co ci się stało?!- zapytał i podbiegł do mnie przytulając mnie.
- Nic... - rozpłakałam się i przytuliłam go.
- Chcesz przenocować?- zapytał Lou
- Przenocujesz umnie..- odparł Liam.
- Dobrze dziękuje... Kocham cię! Na serio!- krzyknęłam jeszcze bardzie przytulając się do Liama.
*OCZAMI ZAYNA*
Co ja zrobiłem?! W końcu byliśmy razem ale ja oczywiście musiałem to zniszczyć. Zadzwonię do Nialla, może jest u niego.
- Jest u ciebie Sam?!
- Zgubiłeś ją?- zaśmiał się Niall.
- Jest u ciebie Sam?!
- Nie ma.
Czyli jest u Lou. Pobiegłem do auta i pojechałem. Wszedłem do domu.
- Gdzie jest Sam?!
- Wyjdź stąd!- krzyknął Louis
Wszedłem do salonu i zobaczyłem Sam która przytula się do Liama.
- Przenocujesz umnie..- odparł Liam.
- Dobrze dziękuje... Kocham cię! Na serio!- krzyknęłam jeszcze bardzie przytulając się do Liama.
*OCZAMI ZAYNA*
Co ja zrobiłem?! W końcu byliśmy razem ale ja oczywiście musiałem to zniszczyć. Zadzwonię do Nialla, może jest u niego.
- Jest u ciebie Sam?!
- Zgubiłeś ją?- zaśmiał się Niall.
- Jest u ciebie Sam?!
- Nie ma.
Czyli jest u Lou. Pobiegłem do auta i pojechałem. Wszedłem do domu.
- Gdzie jest Sam?!
- Wyjdź stąd!- krzyknął Louis
Wszedłem do salonu i zobaczyłem Sam która przytula się do Liama.
*OCZAMI SAM*
- Wyjdź stąd!- krzyknęłam
- Co teraz jesteś z Liamem?! Jak byłaś u mnie to dałaś mi dupy i jeszcze mi wmawiałaś że mnie kochasz! Idź do Liama! Potem idź do Nialla!
- Wyjdź!- krzyknęłam, wstałam i uderzyłam do! Pobiegłam na góre a on pobiegł za mną.
- Wyjdź! Rozumiesz! Wyjdź!
- Idziesz ze mną!
- Nigdzie nie idę!
Pociągnął mnie za nadgarstek. ze łzami w oczach szłam tak jak mi kazał.
- Ona idzie ze mną!- powiedział do chłopaków.
- Sam?- zapytali.
- Tak..- mruknęłam.
Liam patrzył się na mnie i widział że nie chcę z nim iść..
- Pomóż..- mruknęłam.
- Wyciągnę cię..- odpowiedział szeptem.
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
He came up to me and hit me .
- I'm leaving ... Love me so much ! Each to his girlfriend so confess love ?
- I 'm sorry - grabbed my hand trying to stop me.
- Leave me alone!
I ran crying out of the house . I went to a nearby bench. I sat there for now until some guy stopped me .
- What beauty.
- 'll Leave me if I go alone ?
- I will not let .
He started at me and I pointed it selected him in the head .
- Little ... Take it easy.
- Well, I guess not ! He will leave you alone ! ?
- Yes ! Just let me live !
- Well ... but how do I know that the police are looking for me I find you and kill you together with the person who will be with you ! Got it !
- Yes, yes ! Already running away .. - went and whispered ; psychopath !
After these words , I was so nervous that without a second thought I shot him in the head . I started to run. I went to Lou . I rang the bell and he opened it.
- Hello? What are you doing here ?
- I do not know - I went up to him and hugged with tears.
- Jesus ... I do not cry. Someone hit you? Here's a bruise - hugged me . - Come tell me all about it !
I went inside and saw Liam .
- What happened to you ? - Asked and ran over to me, hugging me .
- Nothing ... - I burst into tears and hugged him .
- Do you want to spend ? - Asked Lou
- Spend the umnie .. - said Liam .
- Well thank you ... I love you! Seriously - I cried even more cuddling up to Liam .
* EYE Zayn *
What have I done ? In the end we were together but of course I had to destroy it. Call Niall , can be with him .
- It is with you Sam !
- Lost it ? - Niall laughed .
- It is with you Sam !
- There is not.
So it is with Lou . I ran to the car and drove . I went into the house.
- Where is Sam ?
- Get out of here ! - Shouted Louis
I walked into the living room and saw himself who cuddles up to Liam .
* EYES SAM *
- Get out of here ! - I cried
- What are you Liam ? As you were for me it gave me shit and still wmawiałaś me that you love me ! Go to Liam ! Then go to Niall !
- Get out! - I cried , I got up and hit the ! I ran to the top and he ran after me.- Get out! Do you understand ! Get out!- You're coming with me!- I'm not going !He pulled me by the wrist. with tears in their eyes walked like he told me .- She goes with me - he said to the boys.- Sam? - Asked .- Yes .. - I muttered .Liam looked at me and saw that I do not want to go with him ..- Help .. - I muttered .- I'll get you .. - replied in a whisper.
- Wyjdź stąd!- krzyknęłam
- Co teraz jesteś z Liamem?! Jak byłaś u mnie to dałaś mi dupy i jeszcze mi wmawiałaś że mnie kochasz! Idź do Liama! Potem idź do Nialla!
- Wyjdź!- krzyknęłam, wstałam i uderzyłam do! Pobiegłam na góre a on pobiegł za mną.
- Wyjdź! Rozumiesz! Wyjdź!
- Idziesz ze mną!
- Nigdzie nie idę!
Pociągnął mnie za nadgarstek. ze łzami w oczach szłam tak jak mi kazał.
- Ona idzie ze mną!- powiedział do chłopaków.
- Sam?- zapytali.
- Tak..- mruknęłam.
Liam patrzył się na mnie i widział że nie chcę z nim iść..
- Pomóż..- mruknęłam.
- Wyciągnę cię..- odpowiedział szeptem.
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
He came up to me and hit me .
- I'm leaving ... Love me so much ! Each to his girlfriend so confess love ?
- I 'm sorry - grabbed my hand trying to stop me.
- Leave me alone!
I ran crying out of the house . I went to a nearby bench. I sat there for now until some guy stopped me .
- What beauty.
- 'll Leave me if I go alone ?
- I will not let .
He started at me and I pointed it selected him in the head .
- Little ... Take it easy.
- Well, I guess not ! He will leave you alone ! ?
- Yes ! Just let me live !
- Well ... but how do I know that the police are looking for me I find you and kill you together with the person who will be with you ! Got it !
- Yes, yes ! Already running away .. - went and whispered ; psychopath !
After these words , I was so nervous that without a second thought I shot him in the head . I started to run. I went to Lou . I rang the bell and he opened it.
- Hello? What are you doing here ?
- I do not know - I went up to him and hugged with tears.
- Jesus ... I do not cry. Someone hit you? Here's a bruise - hugged me . - Come tell me all about it !
I went inside and saw Liam .
- What happened to you ? - Asked and ran over to me, hugging me .
- Nothing ... - I burst into tears and hugged him .
- Do you want to spend ? - Asked Lou
- Spend the umnie .. - said Liam .
- Well thank you ... I love you! Seriously - I cried even more cuddling up to Liam .
* EYE Zayn *
What have I done ? In the end we were together but of course I had to destroy it. Call Niall , can be with him .
- It is with you Sam !
- Lost it ? - Niall laughed .
- It is with you Sam !
- There is not.
So it is with Lou . I ran to the car and drove . I went into the house.
- Where is Sam ?
- Get out of here ! - Shouted Louis
I walked into the living room and saw himself who cuddles up to Liam .
* EYES SAM *
- Get out of here ! - I cried
- What are you Liam ? As you were for me it gave me shit and still wmawiałaś me that you love me ! Go to Liam ! Then go to Niall !
- Get out! - I cried , I got up and hit the ! I ran to the top and he ran after me.- Get out! Do you understand ! Get out!- You're coming with me!- I'm not going !He pulled me by the wrist. with tears in their eyes walked like he told me .- She goes with me - he said to the boys.- Sam? - Asked .- Yes .. - I muttered .Liam looked at me and saw that I do not want to go with him ..- Help .. - I muttered .- I'll get you .. - replied in a whisper.
Rozdział 41
- Dziękuje... Smacznego
- Wzajemnie.
Jedliśmy śniadanie w ciszy.
- Mogę pójść pooglądać TV?
- Nie musisz się mnie pytać o takie rzeczy.
- Dobra...
Usiadłam a gdy Zayn skończył jeść dosiadł się do mnie obejmując mnie ręką. Odsunęłam ją ale on zrobił to samo.
- Możesz zabrać rękę?
- Nie... Wygodnie mi tak.
- Jak chcesz- westchnęłam.
Przytulił mnie i tak minęło mi popołudnie. Przed TV przytulając się do Zayna. Był taki ciepły... Kochałam go. Pewnie to tylko zauroczenie... "Zakocham" się, pomyślę że on też mnie kocham. I... Wszystko się rozpadnie... Było tak z Liamem.
- Jesteś smutna?
- Nie twoja sprawa..- powiedziałam.
Uciekłam po schodach na górę do sypialni. Pobiegł za mną.
- Okres masz?!
- Spierda*aj!
- Słuchaj Sam! Nigdy, ale to nigdy tak do mnie nie mów..
- Bo co ?!
- Bo rozwalę ci łeb..
- No to dawaj.- powiedziałam to i stanęłam przed nim.
- Na pewno!?
- Na pewno! Dawaj!
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Thank you ... Bon appetite
- Too.
We ate breakfast in silence.
- Can I go watch TV?
- No need to ask me about such things.
- Good ...
I sat down and finished eating when Zayn sat with me embracing my hand. I pushed her but he did the same.
- You can take your hand?
- Do not ... Conveniently me so.
- How do you want-I sighed.
He hugged me and so I passed the afternoon. Before TV hugging the Zayna. He was so warm ... I loved him. It's probably just infatuation ... "Falling in love" is, I think he loved me too. I. .. Everything will fall apart ... It was so with Liam.
- Are you sad?
- None of your business .. - I said.
I ran up the stairs to the bedroom. He ran after me.
- Period of you!
- Fuck off!
- Listen to Sam! Never, ever so do not tell me ..
- For what?
- Because I'll blow your head ..
- Bring it on. - I said it and stood before him.
- Are you sure?!
- For sure! Come on!
- Wzajemnie.
Jedliśmy śniadanie w ciszy.
- Mogę pójść pooglądać TV?
- Nie musisz się mnie pytać o takie rzeczy.
- Dobra...
Usiadłam a gdy Zayn skończył jeść dosiadł się do mnie obejmując mnie ręką. Odsunęłam ją ale on zrobił to samo.
- Możesz zabrać rękę?
- Nie... Wygodnie mi tak.
- Jak chcesz- westchnęłam.
Przytulił mnie i tak minęło mi popołudnie. Przed TV przytulając się do Zayna. Był taki ciepły... Kochałam go. Pewnie to tylko zauroczenie... "Zakocham" się, pomyślę że on też mnie kocham. I... Wszystko się rozpadnie... Było tak z Liamem.
- Jesteś smutna?
- Nie twoja sprawa..- powiedziałam.
Uciekłam po schodach na górę do sypialni. Pobiegł za mną.
- Okres masz?!
- Spierda*aj!
- Słuchaj Sam! Nigdy, ale to nigdy tak do mnie nie mów..
- Bo co ?!
- Bo rozwalę ci łeb..
- No to dawaj.- powiedziałam to i stanęłam przed nim.
- Na pewno!?
- Na pewno! Dawaj!
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Thank you ... Bon appetite
- Too.
We ate breakfast in silence.
- Can I go watch TV?
- No need to ask me about such things.
- Good ...
I sat down and finished eating when Zayn sat with me embracing my hand. I pushed her but he did the same.
- You can take your hand?
- Do not ... Conveniently me so.
- How do you want-I sighed.
He hugged me and so I passed the afternoon. Before TV hugging the Zayna. He was so warm ... I loved him. It's probably just infatuation ... "Falling in love" is, I think he loved me too. I. .. Everything will fall apart ... It was so with Liam.
- Are you sad?
- None of your business .. - I said.
I ran up the stairs to the bedroom. He ran after me.
- Period of you!
- Fuck off!
- Listen to Sam! Never, ever so do not tell me ..
- For what?
- Because I'll blow your head ..
- Bring it on. - I said it and stood before him.
- Are you sure?!
- For sure! Come on!
niedziela, 26 stycznia 2014
Rozdział 40
Przytuliłam się do niego i znowu zaczęłam płakać.
- Nie płacz.- objął mnie.
- Muszę..
- Zatańczmy... To poprawi ci nastrój.
- Dobrze..
Tańczyliśmy wolnego.. Oparłam się o jego ramię i przytulałam się. Rzeczywiście... To poprawiło mi humor. Wypiliśmy kilka drinków..
- Kocham cię...- powiedziałam
Była tak pijana że nie wiedziałam co mówię.
- Chodź do domu... Pójdziemy RAZEM do łóżka.
- Nie! Wcześniej tego nie chciałaś.. Teraz nagle chcesz?
- Nie wiem.
Oparłam się o jego ramię i zasnęłam. Gdy otworzyłam lekko oczy i zobaczyłam jak mnie wynosi. Zamknęłam oczy i zasnęłam ponownie. Obudziłam się rano w jego bluzie.
- Przebierałeś mnie?!
- Jakie miłe przywitanie..
- Pytam się! Przebierałeś mnie?!
- Tak...
- Powiedz proszę że mam na sobie stanik?!
- Masz! i majtki też- powiedział i zaśmiał się.
- Debil..- powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
- Jesteś głodna?
- Troche...
- Proszę..-podał mi jajka
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
I hugged him and started crying again.
- Do not cry. - Embraced me.
- I ..
- Let's dance ... It will improve your mood.
- Well ..
We danced free .. I leaned against his shoulder and hugged himself. Indeed ... It has improved my mood. We had a few drinks ..
- I love you ... - I said
She was so drunk that I did not know what I'm saying.
- Come home ... TOTAL'll go to bed.
- No! Earlier that did not want to .. Now suddenly you want?
- I do not know.
I leaned against his shoulder and fell asleep. When I opened my eyes slightly and saw me as is. I closed my eyes and fell asleep again. I woke up in the morning in his sweatshirt.
- Przebierałeś me!
- What a nice welcome ..
- I ask you! Przebierałeś me!
- Yes ...
- Please tell me that I'm wearing a bra!
- You! and panties too-he said and laughed.
- Moron .. - I said and kissed him on the cheek.
- Are you hungry?
- Some ...
- Please ..-handed me an egg
- Nie płacz.- objął mnie.
- Muszę..
- Zatańczmy... To poprawi ci nastrój.
- Dobrze..
Tańczyliśmy wolnego.. Oparłam się o jego ramię i przytulałam się. Rzeczywiście... To poprawiło mi humor. Wypiliśmy kilka drinków..
- Kocham cię...- powiedziałam
Była tak pijana że nie wiedziałam co mówię.
- Chodź do domu... Pójdziemy RAZEM do łóżka.
- Nie! Wcześniej tego nie chciałaś.. Teraz nagle chcesz?
- Nie wiem.
Oparłam się o jego ramię i zasnęłam. Gdy otworzyłam lekko oczy i zobaczyłam jak mnie wynosi. Zamknęłam oczy i zasnęłam ponownie. Obudziłam się rano w jego bluzie.
- Przebierałeś mnie?!
- Jakie miłe przywitanie..
- Pytam się! Przebierałeś mnie?!
- Tak...
- Powiedz proszę że mam na sobie stanik?!
- Masz! i majtki też- powiedział i zaśmiał się.
- Debil..- powiedziałam i pocałowałam go w policzek.
- Jesteś głodna?
- Troche...
- Proszę..-podał mi jajka
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
I hugged him and started crying again.
- Do not cry. - Embraced me.
- I ..
- Let's dance ... It will improve your mood.
- Well ..
We danced free .. I leaned against his shoulder and hugged himself. Indeed ... It has improved my mood. We had a few drinks ..
- I love you ... - I said
She was so drunk that I did not know what I'm saying.
- Come home ... TOTAL'll go to bed.
- No! Earlier that did not want to .. Now suddenly you want?
- I do not know.
I leaned against his shoulder and fell asleep. When I opened my eyes slightly and saw me as is. I closed my eyes and fell asleep again. I woke up in the morning in his sweatshirt.
- Przebierałeś me!
- What a nice welcome ..
- I ask you! Przebierałeś me!
- Yes ...
- Please tell me that I'm wearing a bra!
- You! and panties too-he said and laughed.
- Moron .. - I said and kissed him on the cheek.
- Are you hungry?
- Some ...
- Please ..-handed me an egg
Rozdział 39
Powiedział i pocałował mnie. Nie mogłam mu się oprzeć. Był cudowny.
- Zayn przestań.- odepchnęłam go i odeszłam siadając na kanapę.
Zakryłam twarz a łzy leciały jak rzeka.?
- Nie płacz...- usiadł obok mnie.
- To przeze mnie ?
- Nie...
- Co się stało ?
Odkryłam twarz. Makijaż był wodoodporny, nie zmył się.
- Najpierw byłam z Liamem... Miałam z nim dziecko... Potem poszłam szukając pocieszenia do Harrego. Teraz jestem u ciebie.
-I co w związku z tym?
- Potem będzie Niall ? A potem Lou ? Niszczę wszystko! Możesz mnie zabić!
- Przestań! Nie mów tak! Myślisz że ile ja dziewczyn odbiłem chłopakom! Jakoś jeszcze żyje... Zabrałem chłopakom dziewczynę, zaliczyłem ją i kazałem jej odejść. Ty jesteś inna.
- Szukam ideału... To dlatego.. Wiem że go nie znajdę.
Przytuliłam się do niego.
- Będziesz miał mokrą koszule... Zgadzasz się ?
- Tak.- zaśmiał się.
- Jesteś najlepszym i najgorszym chłopakiem którego spotkałam.
- Czemu ?
- Najlepszym bo zawszę mogę ci wszystko powiedzieć, a najgorszym dlatego że jesteś dupkiem.. Czasami.
- Jaka kochana.
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
He said and kissed me . I could not resist it . It was wonderful.
- Zayn stop . - I pushed him and left sitting on the couch.
I covered my face and the tears flew like a river . ?
- Do not cry ... - sat down next to me.
- Is it me ?
- Do not ...
- What happened ?
I discovered the face. Makeup was waterproof, not washed away the .
- At first I was with Liam ... I had a child with him ... Then I went to Harry for comfort . Now I'm with you .
-I which in this context ?
- Then I will Niall ? And then Lou? I destroy everything! You can kill me !
- Stop it! Do not say that ! While I think that the girls bounced guys ! Somehow, he's still alive ... I took the guys a girl passed her and told her to leave . You 're different .
- Looking for the ideal ... That is why .. I know that I can not find it .
I hugged him .
- You will have a wet shirt ... Do you agree?
- Yes. - He laughed.
- You are the best and worst boyfriend whom I met .
- Why?
- The best I can because I always tell you everything , and the worst because you're an asshole .. Sometimes .
- What love.
- Zayn przestań.- odepchnęłam go i odeszłam siadając na kanapę.
Zakryłam twarz a łzy leciały jak rzeka.?
- Nie płacz...- usiadł obok mnie.
- To przeze mnie ?
- Nie...
- Co się stało ?
Odkryłam twarz. Makijaż był wodoodporny, nie zmył się.
- Najpierw byłam z Liamem... Miałam z nim dziecko... Potem poszłam szukając pocieszenia do Harrego. Teraz jestem u ciebie.
-I co w związku z tym?
- Potem będzie Niall ? A potem Lou ? Niszczę wszystko! Możesz mnie zabić!
- Przestań! Nie mów tak! Myślisz że ile ja dziewczyn odbiłem chłopakom! Jakoś jeszcze żyje... Zabrałem chłopakom dziewczynę, zaliczyłem ją i kazałem jej odejść. Ty jesteś inna.
- Szukam ideału... To dlatego.. Wiem że go nie znajdę.
Przytuliłam się do niego.
- Będziesz miał mokrą koszule... Zgadzasz się ?
- Tak.- zaśmiał się.
- Jesteś najlepszym i najgorszym chłopakiem którego spotkałam.
- Czemu ?
- Najlepszym bo zawszę mogę ci wszystko powiedzieć, a najgorszym dlatego że jesteś dupkiem.. Czasami.
- Jaka kochana.
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
He said and kissed me . I could not resist it . It was wonderful.
- Zayn stop . - I pushed him and left sitting on the couch.
I covered my face and the tears flew like a river . ?
- Do not cry ... - sat down next to me.
- Is it me ?
- Do not ...
- What happened ?
I discovered the face. Makeup was waterproof, not washed away the .
- At first I was with Liam ... I had a child with him ... Then I went to Harry for comfort . Now I'm with you .
-I which in this context ?
- Then I will Niall ? And then Lou? I destroy everything! You can kill me !
- Stop it! Do not say that ! While I think that the girls bounced guys ! Somehow, he's still alive ... I took the guys a girl passed her and told her to leave . You 're different .
- Looking for the ideal ... That is why .. I know that I can not find it .
I hugged him .
- You will have a wet shirt ... Do you agree?
- Yes. - He laughed.
- You are the best and worst boyfriend whom I met .
- Why?
- The best I can because I always tell you everything , and the worst because you're an asshole .. Sometimes .
- What love.
Rozdział 38
- Do klubu.
- Ale... Ale ja nie chcę.
- To masz problem bo cie tam zabieram..
Minęło kilka godzin. Nadeszła 18 a o 19 mieliśmy być w klubie.
- Ubieraj się w tą czerwoną sukienkę którą ci kupiłem.
-Dobra..-fuknęłam i poszłam do łazienki.
Nałożyłam puder, zrobiłam kreski i pomalowałam usta. Włosy były rozpuszczone.Wyszłam i zobaczyłam Zayna który czekał na mnie w smokingu z płaszczem.
- Wyglądasz ślicznie.
- Ty też.
Nałożył mi płaszcz i wsiedliśmy do samochodu. Stanęliśmy przed klubem. Kolejka była długa a my staliśmy na końcu.
- Mam dość stania tu.
Podszedł do ochroniarza.
- Mam rezerwacje do pokoju 15.
- Pan Malik?
- Tak... Dziękuję.
Wszedł i prowadził mnie do 15. Weszliśmy tam. To małe miejsce. Było puste a na stole czekały na na drinki.
- Zayn nie musiałeś.
- Musiałem...
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Ale... Ale ja nie chcę.
- To masz problem bo cie tam zabieram..
Minęło kilka godzin. Nadeszła 18 a o 19 mieliśmy być w klubie.
- Ubieraj się w tą czerwoną sukienkę którą ci kupiłem.
-Dobra..-fuknęłam i poszłam do łazienki.
Nałożyłam puder, zrobiłam kreski i pomalowałam usta. Włosy były rozpuszczone.Wyszłam i zobaczyłam Zayna który czekał na mnie w smokingu z płaszczem.
- Wyglądasz ślicznie.
- Ty też.
Nałożył mi płaszcz i wsiedliśmy do samochodu. Stanęliśmy przed klubem. Kolejka była długa a my staliśmy na końcu.
- Mam dość stania tu.
Podszedł do ochroniarza.
- Mam rezerwacje do pokoju 15.
- Pan Malik?
- Tak... Dziękuję.
Wszedł i prowadził mnie do 15. Weszliśmy tam. To małe miejsce. Było puste a na stole czekały na na drinki.
- Zayn nie musiałeś.
- Musiałem...
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- To the club.
- But ... But I do not want to.
- That's because you have a problem there now ..
It took a few hours. Came the 18 and 19 had to be at the club.
- Dressed in the red dress that you bought.
-Okay ..-huffed and went to the bathroom.
Put on powder, I made lines and painted the lips. The hair was rozpuszczone.Wyszłam and saw Zayna who was waiting for me in a tuxedo jacket.
- You look beautiful.
- You too.
He put on my coat and got into the car. We stood in front of the club. The line was long and we were standing at the end.
- I'm tired of standing here.
He walked over to the guard.
- I have a reservation for a room 15
- Mr. Malik?
- Yes ... Thank you.
He came in and led me to 15 We went in there. It's a small place. It was empty on the table waiting for drinks.
- Zayn did not have to.
- I had to ...
Rozdział 37
- Spotkać się z chłopakami. Jeśli będą chcieli cię skrzywdzić to ich zabije.
- Wiem... Niestety wiem.
Z rozpaczą w oczach przytuliłam się do niego. Objął mnie.
- Wiesz... Przy tobie czuję się tak bezpiecznie... Wiem że nic mi się nie stanie..
- Wiem. Czuję to.
Próbował mnie pocałować. Odepchnęłam go.
- Sam...
- Nie! Nie chcę....
- Prooooszę...
- Nie!
Odeszłam.. Podszedł do mnie...
- Przepraszam.. Jestem zbyt nachalny.
- Nie, to nie twoja wina.
- Chodź! Wynagrodzę ci to! Pojedziemy do galerii! Kupię ci coś ładnego.
- Nie Zayn! Nie!
- Obrażę się!
- Mhm...
Pojechaliśmy a Zayn kazał mi wybierać co chcę. Nie obchodziło go co ile kosztuje.
- Zabieram cię gdzieś...
- Gdzie?
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Meet with the boys. If they want to hurt you it will kill them.
- I know ... Unfortunately, I know.
With despair in her eyes hugged him. He embraced me.
- Do you know ... With you I feel so safe ... I know that nothing will happen to me ..
- I know. I can feel it.
He tried to kiss me. I pushed him.
- Sam ...
- No! I do not want ....
- Pleeeease ...
- No!
I left .. He walked up to me ...
- I'm sorry .. I'm too pushy.
- No, it's not your fault.
- Come on! I'll make it! We'll go to the gallery! I'll buy you something nice.
- No Zayn! No!
- Picture yourself!
- Uh ...
We went and Zayn told me to choose what I want. He did not care what it costs.
- I'm taking you somewhere ...
- Where?
- Wiem... Niestety wiem.
Z rozpaczą w oczach przytuliłam się do niego. Objął mnie.
- Wiesz... Przy tobie czuję się tak bezpiecznie... Wiem że nic mi się nie stanie..
- Wiem. Czuję to.
Próbował mnie pocałować. Odepchnęłam go.
- Sam...
- Nie! Nie chcę....
- Prooooszę...
- Nie!
Odeszłam.. Podszedł do mnie...
- Przepraszam.. Jestem zbyt nachalny.
- Nie, to nie twoja wina.
- Chodź! Wynagrodzę ci to! Pojedziemy do galerii! Kupię ci coś ładnego.
- Nie Zayn! Nie!
- Obrażę się!
- Mhm...
Pojechaliśmy a Zayn kazał mi wybierać co chcę. Nie obchodziło go co ile kosztuje.
- Zabieram cię gdzieś...
- Gdzie?
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Meet with the boys. If they want to hurt you it will kill them.
- I know ... Unfortunately, I know.
With despair in her eyes hugged him. He embraced me.
- Do you know ... With you I feel so safe ... I know that nothing will happen to me ..
- I know. I can feel it.
He tried to kiss me. I pushed him.
- Sam ...
- No! I do not want ....
- Pleeeease ...
- No!
I left .. He walked up to me ...
- I'm sorry .. I'm too pushy.
- No, it's not your fault.
- Come on! I'll make it! We'll go to the gallery! I'll buy you something nice.
- No Zayn! No!
- Picture yourself!
- Uh ...
We went and Zayn told me to choose what I want. He did not care what it costs.
- I'm taking you somewhere ...
- Where?
sobota, 25 stycznia 2014
Rozdział 36
Wstałam rano a on jeszcze spał. Poszłam do kuchni stałam przy garnkach żeby ugotować coś dla nas.
- Cześć!- powiedział zaspany obejmując mnie w pasie.
- Hej!- uśmiechnęłam się i przewracałam placek.
Chciał mnie pocałować ale odsunęłam się. Nie chciałam pakować się w jakiś poważny związek.
- Sam..- zaczął ponownie mnie całować.
Odeszłam i podałam mu talerz z jedzenie.
- Smacznego!- powiedziałam to ignorując jego pocałunki a on kurzył się.
- Mogę wiedzieć gdzie jest łazienka ? Chcę się wykąpać.
- Po schodach w góre i prosto.
- Dzięki.
Wykąpałam się, wyszłam i zeszłam na dół.
- Chodź!
- Okej...
Poszliśmy na strzelnice. Strzelaliśmy z 1 godzinę.
- Super! Jest coraz lepiej!
- Zmęczyłam się...
- Chodźmy na lunch. - zaproponował
- Jeśli nalegasz...
Podał mi rękę bo chciał żebyśmy w śród ludzi wyglądali jak para. Zignorowałam to.
- Sam wiesz że kiedyś będziesz musiała.....?
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I got up in the morning and he was still asleep. I went to the kitchen stood the pots to cook something for us.
- Hi! - Said sleepily hugging me around the waist.
- Hey - I smiled and turned the cake.
He wanted to kiss me but I pulled away. I did not want to pack in a serious relationship.
- Sam .. - he started kissing me again.
I walked away and gave him a plate of food.
- Enjoy! - Said it ignoring his kisses and he kurzył up.
- I know where the bathroom is? I want to take a bath.
- Up the stairs and straight upwards.
- Thanks.
Bathed himself, went out and went downstairs.
- Come on!
- Okay ...
We went to the shooting. We shot of one hour.
- Super! It's getting better!
- I got tired of ...
- Let's go to lunch. - proposed
- If you insist ...
He gave me a hand because he wanted us in among the people looked like a couple. I ignored it.
- You know that once you have .....?
- Cześć!- powiedział zaspany obejmując mnie w pasie.
- Hej!- uśmiechnęłam się i przewracałam placek.
Chciał mnie pocałować ale odsunęłam się. Nie chciałam pakować się w jakiś poważny związek.
- Sam..- zaczął ponownie mnie całować.
Odeszłam i podałam mu talerz z jedzenie.
- Smacznego!- powiedziałam to ignorując jego pocałunki a on kurzył się.
- Mogę wiedzieć gdzie jest łazienka ? Chcę się wykąpać.
- Po schodach w góre i prosto.
- Dzięki.
Wykąpałam się, wyszłam i zeszłam na dół.
- Chodź!
- Okej...
Poszliśmy na strzelnice. Strzelaliśmy z 1 godzinę.
- Super! Jest coraz lepiej!
- Zmęczyłam się...
- Chodźmy na lunch. - zaproponował
- Jeśli nalegasz...
Podał mi rękę bo chciał żebyśmy w śród ludzi wyglądali jak para. Zignorowałam to.
- Sam wiesz że kiedyś będziesz musiała.....?
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I got up in the morning and he was still asleep. I went to the kitchen stood the pots to cook something for us.
- Hi! - Said sleepily hugging me around the waist.
- Hey - I smiled and turned the cake.
He wanted to kiss me but I pulled away. I did not want to pack in a serious relationship.
- Sam .. - he started kissing me again.
I walked away and gave him a plate of food.
- Enjoy! - Said it ignoring his kisses and he kurzył up.
- I know where the bathroom is? I want to take a bath.
- Up the stairs and straight upwards.
- Thanks.
Bathed himself, went out and went downstairs.
- Come on!
- Okay ...
We went to the shooting. We shot of one hour.
- Super! It's getting better!
- I got tired of ...
- Let's go to lunch. - proposed
- If you insist ...
He gave me a hand because he wanted us in among the people looked like a couple. I ignored it.
- You know that once you have .....?
Rozdział 35
To był Zayn. Na szyi zostawił mi miliony pocałunków.
- Ty przypadkiem nie masz dziewczyny.
- Megan... To moja siostra... Chciałem cię rozdzielić z Liamem. Bardzo mi się podobasz...
- Chciałeś mnie zabić?!- powiedziałam to i odsunęłam się.
- Chodź!- złapał mnie za rękę ciągnąć do samochodu.
Bałam się go ale wiedziałam że nic mi nie zrobi..
- To tutaj..- staliśmy przed małym domkiem.
Zamilkłam. Wyszedł z samochodu i otworzył mi drzwi.
- Dziękuje- uśmiechnęłam się a on oddał mi uśmiech.
Jeśli się uśmiecha to nie jest taki zły. Weszliśmy do domu. Był dużo mniejszy niż dom Liama albo Harrego.
- Po co mnie tutaj zabrałeś?
- Nie masz gdzie mieszkać... Chciałem ci pomóc, ale jeśli nie chcesz to nie zmuszam.
- Chcę... Jeśli mogę- uśmiechnęłam się.
Siedzieliśmy na kanapie i oglądaliśmy film. Nie opierałam się o niego ani nic z tych rzeczy.
- Teraz będziesz słuchać się mnie.
- Dobrze- przytaknęłam mu.
Zaśmiał się głupkowato i wrócił do oglądania.
- Chcę mi się spać.
Zaprowadził mnie do pokoju gościnnego.
- To twoje łóżko.
- Dziękuje... Za wszystko.
Zamilkł i zamknął za sobą drzwi. Każdy chłopak po tych słowach wskakuje mi do łóżka ale on taki nie był.. Przynajmniej tak mi się wydaje.
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
It was Zayn . On the neck left me a million kisses.
- You do not have a chance girl.
- Megan ... It's my sister ... I wanted to split with Liam . I'm siię like you ...
- You wanted to kill me ! - I said it and pulled away .
- Come on! - Grabbed my hand to pull the car.
I was afraid of him but I knew that nothing I will not do ..
- It's here .. - stood in front of a small house .
He paused . He stepped out of the car and opened the door .
- Thank you - I smiled and he gave me a smile .
When he smiles it's not so bad. We walked into the house. He was much smaller than the house Liam or Harry .
- Why did you bring me here ?
- Do not have a place to live ... I wanted to help you, but if you do not want to not force .
- I want to ... If I - smiled .
We sat on the couch and watched a movie . Do not resisted him or anything like that .
- Now you listen to me .
- Well - I nodded to him .
He laughed sheepishly and went back to watch.
- I want to sleep .
He led me into the living room .
- It's your bed .
- Thank you ... For everything.
He paused and closed the door behind him. Every boy after these words jumps into my bed but he was not like that .. At least I think so.
- Ty przypadkiem nie masz dziewczyny.
- Megan... To moja siostra... Chciałem cię rozdzielić z Liamem. Bardzo mi się podobasz...
- Chciałeś mnie zabić?!- powiedziałam to i odsunęłam się.
- Chodź!- złapał mnie za rękę ciągnąć do samochodu.
Bałam się go ale wiedziałam że nic mi nie zrobi..
- To tutaj..- staliśmy przed małym domkiem.
Zamilkłam. Wyszedł z samochodu i otworzył mi drzwi.
- Dziękuje- uśmiechnęłam się a on oddał mi uśmiech.
Jeśli się uśmiecha to nie jest taki zły. Weszliśmy do domu. Był dużo mniejszy niż dom Liama albo Harrego.
- Po co mnie tutaj zabrałeś?
- Nie masz gdzie mieszkać... Chciałem ci pomóc, ale jeśli nie chcesz to nie zmuszam.
- Chcę... Jeśli mogę- uśmiechnęłam się.
Siedzieliśmy na kanapie i oglądaliśmy film. Nie opierałam się o niego ani nic z tych rzeczy.
- Teraz będziesz słuchać się mnie.
- Dobrze- przytaknęłam mu.
Zaśmiał się głupkowato i wrócił do oglądania.
- Chcę mi się spać.
Zaprowadził mnie do pokoju gościnnego.
- To twoje łóżko.
- Dziękuje... Za wszystko.
Zamilkł i zamknął za sobą drzwi. Każdy chłopak po tych słowach wskakuje mi do łóżka ale on taki nie był.. Przynajmniej tak mi się wydaje.
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
It was Zayn . On the neck left me a million kisses.
- You do not have a chance girl.
- Megan ... It's my sister ... I wanted to split with Liam . I'm siię like you ...
- You wanted to kill me ! - I said it and pulled away .
- Come on! - Grabbed my hand to pull the car.
I was afraid of him but I knew that nothing I will not do ..
- It's here .. - stood in front of a small house .
He paused . He stepped out of the car and opened the door .
- Thank you - I smiled and he gave me a smile .
When he smiles it's not so bad. We walked into the house. He was much smaller than the house Liam or Harry .
- Why did you bring me here ?
- Do not have a place to live ... I wanted to help you, but if you do not want to not force .
- I want to ... If I - smiled .
We sat on the couch and watched a movie . Do not resisted him or anything like that .
- Now you listen to me .
- Well - I nodded to him .
He laughed sheepishly and went back to watch.
- I want to sleep .
He led me into the living room .
- It's your bed .
- Thank you ... For everything.
He paused and closed the door behind him. Every boy after these words jumps into my bed but he was not like that .. At least I think so.
Rozdział 34
- Nie! Zostaw mnie!
- Jesteś w moim domu..
- To z niego wyjdę...
- Nie zaczekaj...!
Złapał mnie za rękę i pociągnął do siebie.
- Zostaw...
Wyszłam i pomyślałam sobie " Boże Sam jesteś dziwką" puszczam się z każdym... Zaczepiły mnie jakieś dresy...
- Dobra dupa do ruchania....Pewnie bezbronna.-powiedzieli i spojrzeli na mnie.
Bez zastanowienia wyjęłam pistolet i strzeliłam w jednego z nich.
- Dalej uważacie że jestem bezbronna ?
Nic nie powiedzieli i uciekli. Ktoś złapał mnie w tali. Odwróciłam się... To był...
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- No! Leave me alone!
- You're in my house ..
- It's come out of it ...
- Do not Wait ...!
He grabbed my hand and pulled together.
- Leave ...
I went out and I thought to myself, "God You're the bitch" let go of each ... Get caught me some suits ...
- Good to shagging ass .... Sure bezbronna.-said and looked at me.
Without thinking, I took the gun and I shot at one of them.
- Come on, you think I'm defenseless?
Nothing said and fled. Someone grabbed me at the waist. I turned ... It was ...
- Jesteś w moim domu..
- To z niego wyjdę...
- Nie zaczekaj...!
Złapał mnie za rękę i pociągnął do siebie.
- Zostaw...
Wyszłam i pomyślałam sobie " Boże Sam jesteś dziwką" puszczam się z każdym... Zaczepiły mnie jakieś dresy...
- Dobra dupa do ruchania....Pewnie bezbronna.-powiedzieli i spojrzeli na mnie.
Bez zastanowienia wyjęłam pistolet i strzeliłam w jednego z nich.
- Dalej uważacie że jestem bezbronna ?
Nic nie powiedzieli i uciekli. Ktoś złapał mnie w tali. Odwróciłam się... To był...
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- No! Leave me alone!
- You're in my house ..
- It's come out of it ...
- Do not Wait ...!
He grabbed my hand and pulled together.
- Leave ...
I went out and I thought to myself, "God You're the bitch" let go of each ... Get caught me some suits ...
- Good to shagging ass .... Sure bezbronna.-said and looked at me.
Without thinking, I took the gun and I shot at one of them.
- Come on, you think I'm defenseless?
Nothing said and fled. Someone grabbed me at the waist. I turned ... It was ...
Rozdział 33
Schodziłam po schodach i zapinałam koszule. Nie zdążyłam jej zapiać a w drzwiach zobaczyłam Zayna i Megan. Było mi widać stanik.
- Zostawiłaś Liama i od razu poszłaś do Harrego?- zakpiła
Chciałam wyjąć pistolet, ale Zayn to zrobił pierwszy celując mi w głowę. W ostatnim momencie się odsunęłam.
- Poje*ało cię ? -zapytał Harry
- Teraz to twoja księżniczka ? Ta dziwka? Kto by ją chciał...
- Jakoś jak byłeś ze mną w łóżku to nie narzekałeś.- powiedziałam to i zamknęłam drzwi.
- Jak twoja "dziewczyna" całowała się z Liamem to też mógłbym ją tak nazwać... Z resztą Sam już z nim nie jest!
- Nie obchodzi mnie to.- powiedział to i zaczął wchodzić po schodach.
- Wyjdź..- powiedział Harry. - Wyjdź!- powtórzył to i krzyknął.
Zayn ze swoją dziwką wyszedł. Harry wszedł do pokoju gdzie na niego czekałam..
- Co ty robisz?!- wyrwał mi pistolet z rąk.
- To przeze mnie się kłócicie! Nie powinno mnie tu być! Powinniście mnie zabić razem z Patrickiem!
- Przestań!
Zaczęłam płakać a on mnie przytulił..
- Mam dość takiego życia!- odepchnęłam go i zeszłam na dół..
- Przestań... Chodź tu!
- Nie!
- Będziesz się buntować ?
- Nie twój interes...
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Went down the stairs and buttoned shirts. I did not get her squeak in the door I saw Zayna and Megan . I was seen bra.
- You left Liam and immediately went to Harry ? - Mocked
I wanted to remove the gun , but Zayn did it first pointing me in the head. At the last moment be pulled away .
- Poje * Alo you ? he asked Harry
- Now it's your princess ? This slut ? Who would want it ...
- Somehow you were with me in bed is not complained . - I said it and closed the door .
- How is your " girl " kissing Liam is also could call it that ... With the rest of Sam already is not!
- I do not care . , - Said this and started up the stairs.
- Exit .. - Harry said. - Get out! - Repeated it and cried .
Zayn with his whore went out. Harry walked into the room where I was waiting for him ..
- What are you doing? - Pulled a gun out of his hands.
- It's me you argue ! I should not be here! You should kill me along with Patrick !
- Stop it!
I started crying and he hugged me ..
- I'm sick of this life - I pushed him and went downstairs ..
- Stop ... Come here!
- No!
- You'll rebel ?
- None of your business ...
- Well I guess my !
- No chyba mój!
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Went down the stairs and buttoned shirts. I did not get her squeak in the door I saw Zayna and Megan . I was seen bra.
- You left Liam and immediately went to Harry ? - Mocked
I wanted to remove the gun , but Zayn did it first pointing me in the head. At the last moment be pulled away .
- facek you ? he asked Harry
- Now it's your princess ? This slut ? Who would want it ...
- Somehow you were with me in bed is not complained . - I said it and closed the door .
- How is your " girl " kissing Liam is also could call it that ... With the rest of Sam already is not!
- I do not care . , - Said this and started up the stairs.
- Exit .. - Harry said. - Get out! - Repeated it and cried .
Zayn with his whore went out. Harry walked into the room where I was waiting for him ..
- What are you doing? - Pulled a gun out of his hands.
- It's me you argue ! I should not be here! You should kill me along with Patrick !
- Stop it!
I started crying and he hugged me ..
- I'm sick of this life - I pushed him and went downstairs ..
- Stop ... Come here!
- No!
- You'll rebel ?
- None of your business ...
- Well I guess my !
- Zostawiłaś Liama i od razu poszłaś do Harrego?- zakpiła
Chciałam wyjąć pistolet, ale Zayn to zrobił pierwszy celując mi w głowę. W ostatnim momencie się odsunęłam.
- Poje*ało cię ? -zapytał Harry
- Teraz to twoja księżniczka ? Ta dziwka? Kto by ją chciał...
- Jakoś jak byłeś ze mną w łóżku to nie narzekałeś.- powiedziałam to i zamknęłam drzwi.
- Jak twoja "dziewczyna" całowała się z Liamem to też mógłbym ją tak nazwać... Z resztą Sam już z nim nie jest!
- Nie obchodzi mnie to.- powiedział to i zaczął wchodzić po schodach.
- Wyjdź..- powiedział Harry. - Wyjdź!- powtórzył to i krzyknął.
Zayn ze swoją dziwką wyszedł. Harry wszedł do pokoju gdzie na niego czekałam..
- Co ty robisz?!- wyrwał mi pistolet z rąk.
- To przeze mnie się kłócicie! Nie powinno mnie tu być! Powinniście mnie zabić razem z Patrickiem!
- Przestań!
Zaczęłam płakać a on mnie przytulił..
- Mam dość takiego życia!- odepchnęłam go i zeszłam na dół..
- Przestań... Chodź tu!
- Nie!
- Będziesz się buntować ?
- Nie twój interes...
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Went down the stairs and buttoned shirts. I did not get her squeak in the door I saw Zayna and Megan . I was seen bra.
- You left Liam and immediately went to Harry ? - Mocked
I wanted to remove the gun , but Zayn did it first pointing me in the head. At the last moment be pulled away .
- Poje * Alo you ? he asked Harry
- Now it's your princess ? This slut ? Who would want it ...
- Somehow you were with me in bed is not complained . - I said it and closed the door .
- How is your " girl " kissing Liam is also could call it that ... With the rest of Sam already is not!
- I do not care . , - Said this and started up the stairs.
- Exit .. - Harry said. - Get out! - Repeated it and cried .
Zayn with his whore went out. Harry walked into the room where I was waiting for him ..
- What are you doing? - Pulled a gun out of his hands.
- It's me you argue ! I should not be here! You should kill me along with Patrick !
- Stop it!
I started crying and he hugged me ..
- I'm sick of this life - I pushed him and went downstairs ..
- Stop ... Come here!
- No!
- You'll rebel ?
- None of your business ...
- Well I guess my !
- No chyba mój!
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Went down the stairs and buttoned shirts. I did not get her squeak in the door I saw Zayna and Megan . I was seen bra.
- You left Liam and immediately went to Harry ? - Mocked
I wanted to remove the gun , but Zayn did it first pointing me in the head. At the last moment be pulled away .
- facek you ? he asked Harry
- Now it's your princess ? This slut ? Who would want it ...
- Somehow you were with me in bed is not complained . - I said it and closed the door .
- How is your " girl " kissing Liam is also could call it that ... With the rest of Sam already is not!
- I do not care . , - Said this and started up the stairs.
- Exit .. - Harry said. - Get out! - Repeated it and cried .
Zayn with his whore went out. Harry walked into the room where I was waiting for him ..
- What are you doing? - Pulled a gun out of his hands.
- It's me you argue ! I should not be here! You should kill me along with Patrick !
- Stop it!
I started crying and he hugged me ..
- I'm sick of this life - I pushed him and went downstairs ..
- Stop ... Come here!
- No!
- You'll rebel ?
- None of your business ...
- Well I guess my !
Rozdział 32
- Harry ?
- Tak...
Zamilkłam i pocałowałam go. Trochę mi głupio bo przespałam się z przyjacielem mojego byłego.. Ale... Jak widać tak chciał los.?
*OCZAMI HARREGO*
Jest taka seksowna... Bardzo mi się podoba.
- Masz śliczne błękitne oczy..-powiedziałem i zgarnąłem jej włosy z oczu.
- A ty masz słodkie loczki...- uśmiechnęła się
* OCZAMI SAM*
Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Harry?
- Yes ...
He paused and kissed him. I feel a little silly because I slept with a friend of my ex .. But ... As you can see so wanted to fate.?
* EYE Harry *
It is so sexy ... I really like it.
- You have beautiful blue eyes ..-I said, and I just picked up her hair out of your eyes.
- And you have a sweet curls ... - smile
* EYES SAM *
Suddenly I heard a knock at the door.
- Tak...
Zamilkłam i pocałowałam go. Trochę mi głupio bo przespałam się z przyjacielem mojego byłego.. Ale... Jak widać tak chciał los.?
*OCZAMI HARREGO*
Jest taka seksowna... Bardzo mi się podoba.
- Masz śliczne błękitne oczy..-powiedziałem i zgarnąłem jej włosy z oczu.
- A ty masz słodkie loczki...- uśmiechnęła się
* OCZAMI SAM*
Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Harry?
- Yes ...
He paused and kissed him. I feel a little silly because I slept with a friend of my ex .. But ... As you can see so wanted to fate.?
* EYE Harry *
It is so sexy ... I really like it.
- You have beautiful blue eyes ..-I said, and I just picked up her hair out of your eyes.
- And you have a sweet curls ... - smile
* EYES SAM *
Suddenly I heard a knock at the door.
Rozdział 31
Pocałował mnie... Wtuliłam się w jego usta, położyłam się. Nie mogłam się od niego oderwać... Oderwać się od jego ust. Co minute bardziej mi się podobał...
- Sam.. Podobałaś mi się od wtedy kiedy się zobaczyłem... Już jak szłaś z tym gnojem Patrickiem bardzo mi się podobałaś.
Zamilkłam bo nie wiedziałam co powiedzieć. Całowałam go nadal. Zdjęłam koszulkę..
- Sam?
- Tak ?- oderwałam się od niego z myślą o tym że się ośmieszyłam.
- Kocham cię...
Kamień spadł mi z serca i ciągle zdejmowaliśmy części garderoby. Leżałam z nim naga. Przytulałam się.. Jego kocham chyba na prawdę.
-Wiesz Sam?
- Tak...
- Jak to robiliśmy widziałem tylko to jak stoimy przed nowym domem z grupką małych dzieci.
- Wymyślasz...
Odszedł ode mnie i wyjął coś z szuflady... Dla ciebie. Zobaczyłam tam piękną, srebrną bransoletkę.
- Dziękuje..
Przytuliłam i pocałowałam go.. Naprawdę coś do niego czuję.
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
He kissed me ... I sank into his mouth, I lay down. I could not break away from him ... Break away from his mouth. What minute more I liked ...
- Sam .. Podobałaś me since then when I saw ... Even as you walked out of the dung Patrick I really podobałaś.
He paused because I did not know what to say. I kissed him still. I took off my shirt ..
- Sam?
- Yes? - Broke away from him with that in mind it is ridiculed.
- I love you ...
The stone fell from my heart and still took off the garment. I lay naked with him. Hugged up .. His love unless the truth.
You know Sam?
- Yes ...
- How did I only saw it as we stand in front of a new home with a group of small children.
- You invent ...
He left me and took something from a drawer ... For you. I saw there a beautiful silver bracelet.
- Thank you ..
I hugged and kissed him .. I really feel something for him.
- Sam.. Podobałaś mi się od wtedy kiedy się zobaczyłem... Już jak szłaś z tym gnojem Patrickiem bardzo mi się podobałaś.
Zamilkłam bo nie wiedziałam co powiedzieć. Całowałam go nadal. Zdjęłam koszulkę..
- Sam?
- Tak ?- oderwałam się od niego z myślą o tym że się ośmieszyłam.
- Kocham cię...
Kamień spadł mi z serca i ciągle zdejmowaliśmy części garderoby. Leżałam z nim naga. Przytulałam się.. Jego kocham chyba na prawdę.
-Wiesz Sam?
- Tak...
- Jak to robiliśmy widziałem tylko to jak stoimy przed nowym domem z grupką małych dzieci.
- Wymyślasz...
Odszedł ode mnie i wyjął coś z szuflady... Dla ciebie. Zobaczyłam tam piękną, srebrną bransoletkę.
- Dziękuje..
Przytuliłam i pocałowałam go.. Naprawdę coś do niego czuję.
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
He kissed me ... I sank into his mouth, I lay down. I could not break away from him ... Break away from his mouth. What minute more I liked ...
- Sam .. Podobałaś me since then when I saw ... Even as you walked out of the dung Patrick I really podobałaś.
He paused because I did not know what to say. I kissed him still. I took off my shirt ..
- Sam?
- Yes? - Broke away from him with that in mind it is ridiculed.
- I love you ...
The stone fell from my heart and still took off the garment. I lay naked with him. Hugged up .. His love unless the truth.
You know Sam?
- Yes ...
- How did I only saw it as we stand in front of a new home with a group of small children.
- You invent ...
He left me and took something from a drawer ... For you. I saw there a beautiful silver bracelet.
- Thank you ..
I hugged and kissed him .. I really feel something for him.
Rozdział 30 | Dziękuje za prawie 300 wyświetleń!
- To moje mieszkanie.
Weszłam do domu. Był ogromy...
- Piękne, ale nie mogę tu zostać...
- Spokojnie... Będziesz spała na łóżku. Ja na kanapie.
- Dziękuje.. Naprawdę.
Po tych słowach pocałowałam go... Byłam taka głupia... Odwzajemnił to ale zatrzymałam go.
- Przepraszam nie mogę...
Wszedł Liam.
- Sam przepraszam...
- Nie chcę tego słyszeć...- powiedziałam mu to i rzuciłam pierścionek na ziemie.
Poszłam na górę.
- Stary zostaw ją...- powiedział Harry
Liam wymierzył mu cios w twarz..
- Liam co robisz?!- zleciałam po schodach i zobaczyłam co stało się Hazzie.
-Kocham tylko ciebie!- powiedział...
- To szkoda bo ja ciebie nie!- krzyknęłam odprowadzając go do wyjścia.. Mówił coś do mnie ale ja go nie słuchałam... Myślałam tylko o Harrym. Czy nic mu nie jest. Liam stanął przed drzwiami i tłumaczył mi coś. Zamknęłam mu drzwi przed nosem... Podbiegłam do Harrego.
- Nic ci nie jest?
- Nie... Spokojnie...
Poszliśmy do salonu. Było zimno. Owinął mnie kocem. Oglądaliśmy film. Wtuliłam się w jego ciało i zasnęłam. Obudziłam się w łóżku z nim obok. Uśmiechał się i patrzył na mnie.
- Zasnęł...
Nie zdążyłam dokończyć bo....
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- This is my apartment .
I went into the house. He was a huge ...
- Beautiful , but I can not stay here ...
- Easy ... You'll be sleeping on the bed. I'm on the couch.
- Thank you .. Really .
After these words, I kissed him ... I was so stupid ... He returned it but I stopped him .
- I'm sorry I can not ...
Liam entered .
- I 'm sorry ...
- I do not want to hear ... - I told him , and threw the ring on the ground.
I went upstairs .
- Dude leave her ... - Harry said
Liam hit him in the face ..
- Liam what are you doing? - Fell down the stairs and saw what happened Hazzie .
I love only you ! - Said ...
- It's a shame because I love you not - I screamed and discharging it to the exit .. He said something to me but I listened to chase ... I was just thinking about Harry . Is he not. Liam stood outside the door and explained to me something . I closed the door in his face ... I ran up to Harry .
- Are you all right ?
- Do not ... Relax ...
We went into the living room . It was cold . He wrapped me with a blanket. We watched a movie. I sank into his body and fell asleep . I woke up in bed next to him . He smiled and looked at me .
- I fell asleep ...
I could not finish because ....
Weszłam do domu. Był ogromy...
- Piękne, ale nie mogę tu zostać...
- Spokojnie... Będziesz spała na łóżku. Ja na kanapie.
- Dziękuje.. Naprawdę.
Po tych słowach pocałowałam go... Byłam taka głupia... Odwzajemnił to ale zatrzymałam go.
- Przepraszam nie mogę...
Wszedł Liam.
- Sam przepraszam...
- Nie chcę tego słyszeć...- powiedziałam mu to i rzuciłam pierścionek na ziemie.
Poszłam na górę.
- Stary zostaw ją...- powiedział Harry
Liam wymierzył mu cios w twarz..
- Liam co robisz?!- zleciałam po schodach i zobaczyłam co stało się Hazzie.
-Kocham tylko ciebie!- powiedział...
- To szkoda bo ja ciebie nie!- krzyknęłam odprowadzając go do wyjścia.. Mówił coś do mnie ale ja go nie słuchałam... Myślałam tylko o Harrym. Czy nic mu nie jest. Liam stanął przed drzwiami i tłumaczył mi coś. Zamknęłam mu drzwi przed nosem... Podbiegłam do Harrego.
- Nic ci nie jest?
- Nie... Spokojnie...
Poszliśmy do salonu. Było zimno. Owinął mnie kocem. Oglądaliśmy film. Wtuliłam się w jego ciało i zasnęłam. Obudziłam się w łóżku z nim obok. Uśmiechał się i patrzył na mnie.
- Zasnęł...
Nie zdążyłam dokończyć bo....
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- This is my apartment .
I went into the house. He was a huge ...
- Beautiful , but I can not stay here ...
- Easy ... You'll be sleeping on the bed. I'm on the couch.
- Thank you .. Really .
After these words, I kissed him ... I was so stupid ... He returned it but I stopped him .
- I'm sorry I can not ...
Liam entered .
- I 'm sorry ...
- I do not want to hear ... - I told him , and threw the ring on the ground.
I went upstairs .
- Dude leave her ... - Harry said
Liam hit him in the face ..
- Liam what are you doing? - Fell down the stairs and saw what happened Hazzie .
I love only you ! - Said ...
- It's a shame because I love you not - I screamed and discharging it to the exit .. He said something to me but I listened to chase ... I was just thinking about Harry . Is he not. Liam stood outside the door and explained to me something . I closed the door in his face ... I ran up to Harry .
- Are you all right ?
- Do not ... Relax ...
We went into the living room . It was cold . He wrapped me with a blanket. We watched a movie. I sank into his body and fell asleep . I woke up in bed next to him . He smiled and looked at me .
- I fell asleep ...
I could not finish because ....
Rozdział 29
Każdy próbował mnie pocieszyć ale na marne. Nadszedł dzień wyjścia ze szpitala.. Spakowałam się a gdy podjechał po mnie Liam wsiadłam do samochodu bez słowa. Całą drogę milkłam i patrzyłam przez szybę. Omijaliśmy place zabaw na których bawiły się dzieci.
- Będzie dobrze..- powiedział Liam głaszcząc mnie po udzie.
- Nie! Nie będzie! Zatrzymaj się!-krzyknęłam i otworzyłam drzwi.
- Co robisz Sam!
- To co chcę! Zayn może mnie zabić!
- Wiesz że i tak cię znajdę... Wsiadaj!
- Nie!
Odjechał ale wiedziałam że z czasem wróci. Poszłam i usiadłam na ławkę. W nocy siedziałam a krople deszczu przenikały przez materiał. Nagle zobaczyłam samochód Harrego.
- Wsiadaj!- powiedział otwierając mi drzwi i uśmiechając się.
-Nie.. Nie dzięki..
Odeszłam, było mi tak zimno że myślałam że umrę ale i tak nie wsiadłam do samochodu. Podjechał znowu.
- Mam cię zanieść ?
- Jeśli chcesz...
Myślałam że żartował a on wyszedł z auta, wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu.
- Dziękuje...
- Za co?- uśmiechnął się...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Everyone tried to comfort me but in vain. Then came the day of departure from the hospital .. I packed up and drove me up when Liam got in the car without a word. All the way fell silent and stared through the glass . Omijaliśmy playgrounds where children were playing .
- It will be good .. - Liam said patting me on the thigh.
- No! Do not be! Stop ! - I screamed and opened the door .
- What are you doing Sam!
- That's what I want ! Zayn could kill me !
- You know that , and so you 'll find ... Get in !
- No!
He left but I knew that with time back. I went and sat on the bench. At night I sat and drops of rain permeated through the material. Suddenly I saw a car Harry .
- Get in the car ! - Said opening the door and smiling.
- No .. No thanks ..
I walked away , I was so cold that I thought I would die but I do not got in the car . He drove again .
- I have to carry you ?
- If you want to ...
I thought he was joking and he got out of the car , took me in his arms and carried her to the car.
- Thank you ...
- For what? - Smiled ...
- Będzie dobrze..- powiedział Liam głaszcząc mnie po udzie.
- Nie! Nie będzie! Zatrzymaj się!-krzyknęłam i otworzyłam drzwi.
- Co robisz Sam!
- To co chcę! Zayn może mnie zabić!
- Wiesz że i tak cię znajdę... Wsiadaj!
- Nie!
Odjechał ale wiedziałam że z czasem wróci. Poszłam i usiadłam na ławkę. W nocy siedziałam a krople deszczu przenikały przez materiał. Nagle zobaczyłam samochód Harrego.
- Wsiadaj!- powiedział otwierając mi drzwi i uśmiechając się.
-Nie.. Nie dzięki..
Odeszłam, było mi tak zimno że myślałam że umrę ale i tak nie wsiadłam do samochodu. Podjechał znowu.
- Mam cię zanieść ?
- Jeśli chcesz...
Myślałam że żartował a on wyszedł z auta, wziął mnie na ręce i zaniósł do samochodu.
- Dziękuje...
- Za co?- uśmiechnął się...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Everyone tried to comfort me but in vain. Then came the day of departure from the hospital .. I packed up and drove me up when Liam got in the car without a word. All the way fell silent and stared through the glass . Omijaliśmy playgrounds where children were playing .
- It will be good .. - Liam said patting me on the thigh.
- No! Do not be! Stop ! - I screamed and opened the door .
- What are you doing Sam!
- That's what I want ! Zayn could kill me !
- You know that , and so you 'll find ... Get in !
- No!
He left but I knew that with time back. I went and sat on the bench. At night I sat and drops of rain permeated through the material. Suddenly I saw a car Harry .
- Get in the car ! - Said opening the door and smiling.
- No .. No thanks ..
I walked away , I was so cold that I thought I would die but I do not got in the car . He drove again .
- I have to carry you ?
- If you want to ...
I thought he was joking and he got out of the car , took me in his arms and carried her to the car.
- Thank you ...
- For what? - Smiled ...
Rozdział 28
- Poroniła dziecko..
Po chwili ciszy wszedł zadowolony Zayn z Megan..
- Twoja suka zabiła mi dziecko!
- Jak ją nazwałeś ?
- Tak jak słyszałeś.- popchnął go.
- Wyjdź stąd! Nie jestem z wami! Tak dobrze słyszałeś! Chcę mieć normalną rodzinę!
- Ta laska ci coś w głowie namotała! Słyszysz siebie?!
- Tak słyszę! Wiem co mówię..
- Nie pozwolimy ci!
- Jak chcecie ale "te rzeczy" robicie sami....
Podszedł do mnie i zaczął płakac. Byłam w śpiączce i nie wiadomo było kiedy się wybudzę..
- Liam... Gdzie ja jestem?- powiedziałam z lekko otwartymi oczmi.
- W szpitalu..
- Co z naszym dzieckiem??
- Nie żyje...
Zaczęłam płakać... Nic nie jadłam przez 2 dni i ciągle płakałam..
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Miscarried child ..
After a moment of silence came Zayn happy with Megan ..
- Your bitch killed my baby!
- How do you call her?
- Just as you've heard. - Pushed him.
- Get out of here! I'm with you! Yes you heard right! I want to have a normal family!
- This chick have something in mind intrigued! Do you hear yourself?
- So I hear! I know what I'm saying ..
- We will not let you!
- How do you want but "these things" are doing themselves ....
He came up to me and started to cry. I was in a coma and did not know when to wake up ..
- Liam ... Where am I? - I said with a slightly open oczmi.
- In the hospital ..
- What about our children?
- He's dead ...
I started to cry ... I ate nothing for 2 days and still crying ..
Po chwili ciszy wszedł zadowolony Zayn z Megan..
- Twoja suka zabiła mi dziecko!
- Jak ją nazwałeś ?
- Tak jak słyszałeś.- popchnął go.
- Wyjdź stąd! Nie jestem z wami! Tak dobrze słyszałeś! Chcę mieć normalną rodzinę!
- Ta laska ci coś w głowie namotała! Słyszysz siebie?!
- Tak słyszę! Wiem co mówię..
- Nie pozwolimy ci!
- Jak chcecie ale "te rzeczy" robicie sami....
Podszedł do mnie i zaczął płakac. Byłam w śpiączce i nie wiadomo było kiedy się wybudzę..
- Liam... Gdzie ja jestem?- powiedziałam z lekko otwartymi oczmi.
- W szpitalu..
- Co z naszym dzieckiem??
- Nie żyje...
Zaczęłam płakać... Nic nie jadłam przez 2 dni i ciągle płakałam..
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Miscarried child ..
After a moment of silence came Zayn happy with Megan ..
- Your bitch killed my baby!
- How do you call her?
- Just as you've heard. - Pushed him.
- Get out of here! I'm with you! Yes you heard right! I want to have a normal family!
- This chick have something in mind intrigued! Do you hear yourself?
- So I hear! I know what I'm saying ..
- We will not let you!
- How do you want but "these things" are doing themselves ....
He came up to me and started to cry. I was in a coma and did not know when to wake up ..
- Liam ... Where am I? - I said with a slightly open oczmi.
- In the hospital ..
- What about our children?
- He's dead ...
I started to cry ... I ate nothing for 2 days and still crying ..
piątek, 24 stycznia 2014
Rozdział 27
- Jak ty obściskiwałaś się z Zaynem to co ? Ty mogłaś a ja nie!?
- Liam! Jesteśmy zaręczeni i będziemy mieli dziecko! Wtedy byliśmy tylko razem..
- No to co!?
Nagle weszła Megan..
- Mogę się wtrącić?
- Nie!! Wyjdź!!- krzyknęłam i rzuciłam wazonem.
- Sam uspokój się!
Naglę poczułam ucisk w brzuchu..
- Ała- krzyknęłam łapiąc się w bolące miejsce...
- Sam.. Wszystko dobrze..
-Nie..
Położyłam się a ból z minuty na minute przechodził.. Weszła ponownie. Wstałam i zaczęłam ją bić.
- Sam zostaw ją- krzyknął Zayn.
Zamknęłam oczy i łzy zaczęły mi lecieć. Spojrzałam na nią i zobaczyłam że leży na podłodze i krew leci jej z nosa.
- Ona ma się wyprowadzić... - po tych słowach brzuch zaczął mnie boleć..
-Zawieś mnie do szpitala!- krzyknęłam.
Zdenerwowany Liam wiózł mnie jak najszybciej a gdy dojechaliśmy doktor od razu się mną zajął... Po 4 godzinach wyszedł.
- Co... Co jej jest?!-powiedział Liam ze łzami w oczach..
English verison
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Liam! Jesteśmy zaręczeni i będziemy mieli dziecko! Wtedy byliśmy tylko razem..
- No to co!?
Nagle weszła Megan..
- Mogę się wtrącić?
- Nie!! Wyjdź!!- krzyknęłam i rzuciłam wazonem.
- Sam uspokój się!
Naglę poczułam ucisk w brzuchu..
- Ała- krzyknęłam łapiąc się w bolące miejsce...
- Sam.. Wszystko dobrze..
-Nie..
Położyłam się a ból z minuty na minute przechodził.. Weszła ponownie. Wstałam i zaczęłam ją bić.
- Sam zostaw ją- krzyknął Zayn.
Zamknęłam oczy i łzy zaczęły mi lecieć. Spojrzałam na nią i zobaczyłam że leży na podłodze i krew leci jej z nosa.
- Ona ma się wyprowadzić... - po tych słowach brzuch zaczął mnie boleć..
-Zawieś mnie do szpitala!- krzyknęłam.
Zdenerwowany Liam wiózł mnie jak najszybciej a gdy dojechaliśmy doktor od razu się mną zajął... Po 4 godzinach wyszedł.
- Co... Co jej jest?!-powiedział Liam ze łzami w oczach..
English verison
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- How you kissed with Zayn what? You and I could not!?
- Liam! We're engaged and we have a baby! Then we were only together ..
- So what!?
Suddenly came Megan ..
- Can I interject?
- Do not! Get out! - I screamed and threw a vase.
- You calm down!
Suddenly he felt a tightness in my stomach ..
- Ouch-I yelled grabbing a sore spot ...
- Sam .. All well ..
-No ..
I lay down and the pain from minute to minute passed .. She came again. I got up and started to beat her.
- I leave it yelled Zayn.
I closed my eyes and tears started me fly. I looked at her and saw that he was lying on the floor and blood flying from her nose.
- She has to move out ... - After these words the abdomen began to hurt ..
-Hold me to the hospital - I cried.
Upset Liam drove me as soon as possible and when we got to the doctor immediately took me ... After 4 hours left.
- What ... What it is?-Liam said with tears in her eyes ..
Rozdział 26
- Chciałem żeby się zapoznały...
- Ma nie wchodzić do Sam! Zrozumiałeś!
Dni mijały i potwierdziło się to że jestem w ciąży. Lekarz przyszedł jak co dzień.
- Dzisiaj pani wychodzi.
Po tych słowach zaczęłam się pakować i niecierpliwie czekałam na Liama.
- Wychodzę!- krzyknęłam na jego widok!
- To świetnie- Wziął mnie w ramiona i zaniósł do samochodu.
- Jak wejdę do domu to od razu się wykąpie...
- Dobra... Łazienka jest do twojej dyspozycji.
Weszłam do domu i zobaczyłam Megan.. Wysoką blondynkę..
- Cześć jestem Megan..- powiedziała kpiąco
- Cześć... Sam- podałam jej rękę ale ona to zignorowała.
Podeszła do Zayn'a opierając się o ścianę i zaczęła go całować. Przewróciłam oczami.
- Idę się kąpać.
- Okej... Będę na ciebie czekać z czymś dobrym...
Wtedy kiedy wchodziłam do łazienki widziałam jak Zayn wychodzi. Po 20 minutach kąpieli otworzyłam drzwi chcąc wyjść i zobaczyłam Liama obściskującego się z tą flądrą! Weszłam do pokoju i zaczęłam się pakować. Widziała mnie jak wchodziłam i głupio się uśmiechnęła..
- Sam... Zaczekaj to nie tak jak myślisz!
- Wyjdź! To jest definitywny koniec!
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I wanted to get acquainted ...
- Do not fall for Sam! Got it !
Days passed and it was confirmed that I was pregnant. The doctor came to every day.
- Today you out .
After these words I began to pack up and impatiently waited for Liam .
- I'm leaving - I cried at the sight !
- That's great - He took me in his arms and carried her to the car.
- How do I enter the house it immediately takes a bath ...
- Good ... The bathroom is at your disposal .
I went home and saw Megan .. High blonde ..
- Hi, I'm Megan .. - said mockingly
- Hi ... Sam- I gave her hand but she ignored it .
She went to Zayn'a leaning against the wall and started kissing him . I rolled my eyes .
- I'm going to take a bath .
- Okay ... I'll wait for you with a good thing ...
Then I walked to the bathroom I saw Zayn out . After 20 minutes of swimming opened the door wanting to go out and I saw Liam obściskującego with this flounder ! I walked into the room and began to pack . That was the final straw . She saw me as I entered and smiled stupidly ..
- Sam ... Wait it's not what you think!
- Get out! This is the final straw !
- Ma nie wchodzić do Sam! Zrozumiałeś!
Dni mijały i potwierdziło się to że jestem w ciąży. Lekarz przyszedł jak co dzień.
- Dzisiaj pani wychodzi.
Po tych słowach zaczęłam się pakować i niecierpliwie czekałam na Liama.
- Wychodzę!- krzyknęłam na jego widok!
- To świetnie- Wziął mnie w ramiona i zaniósł do samochodu.
- Jak wejdę do domu to od razu się wykąpie...
- Dobra... Łazienka jest do twojej dyspozycji.
Weszłam do domu i zobaczyłam Megan.. Wysoką blondynkę..
- Cześć jestem Megan..- powiedziała kpiąco
- Cześć... Sam- podałam jej rękę ale ona to zignorowała.
Podeszła do Zayn'a opierając się o ścianę i zaczęła go całować. Przewróciłam oczami.
- Idę się kąpać.
- Okej... Będę na ciebie czekać z czymś dobrym...
Wtedy kiedy wchodziłam do łazienki widziałam jak Zayn wychodzi. Po 20 minutach kąpieli otworzyłam drzwi chcąc wyjść i zobaczyłam Liama obściskującego się z tą flądrą! Weszłam do pokoju i zaczęłam się pakować. Widziała mnie jak wchodziłam i głupio się uśmiechnęła..
- Sam... Zaczekaj to nie tak jak myślisz!
- Wyjdź! To jest definitywny koniec!
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I wanted to get acquainted ...
- Do not fall for Sam! Got it !
Days passed and it was confirmed that I was pregnant. The doctor came to every day.
- Today you out .
After these words I began to pack up and impatiently waited for Liam .
- I'm leaving - I cried at the sight !
- That's great - He took me in his arms and carried her to the car.
- How do I enter the house it immediately takes a bath ...
- Good ... The bathroom is at your disposal .
I went home and saw Megan .. High blonde ..
- Hi, I'm Megan .. - said mockingly
- Hi ... Sam- I gave her hand but she ignored it .
She went to Zayn'a leaning against the wall and started kissing him . I rolled my eyes .
- I'm going to take a bath .
- Okay ... I'll wait for you with a good thing ...
Then I walked to the bathroom I saw Zayn out . After 20 minutes of swimming opened the door wanting to go out and I saw Liam obściskującego with this flounder ! I walked into the room and began to pack . That was the final straw . She saw me as I entered and smiled stupidly ..
- Sam ... Wait it's not what you think!
- Get out! This is the final straw !
Rozdział 25
Wyszedł z domu.. Wrócił i kazał mi się pakować.. Krzyczał był zdenerwowany!
- Nie... Nigdzie nie idę... Kończę to.... Ni chce takiego życia! Cały czas ni będę uciekać! Nie będę.- po dych słowach zemdlałam...
Chłopacy zawieźli mnie na pogotowie... Wyszedł lekarz...
- Co jej jest!?
- Możliwe że jest w ciąży...
Liam usiadł i myślał nad tym co będzie w przyszłości.... Weszli chłopacy wszyscy oprócz Zayn'a
- Co jej jest ?- zapytali
-Możliwe że jest w ciąży..- powidział to z bardzo poważną miną...
Nie wiedział co robić..
- Odzyskała przytomność... Chce pan przekazać jej tą wiadomość?- zapytał lekarz
- Tak...- powiedział...
Wszedł tam z uśmiechem..
- Co mi się stało ?
- Zemdlałaś... Są podejrzenia że jesteś w ciąży.
Uśmiechnęłam się i pocałował go...
- Będziesz musiał z tym skończyć.-szepnęłam..
-Wiem... Będę miał dziecko... Rodzinę.. Jak wyjdziesz ze szpitala weźmiemy ślub..
- Mam nadzieję!
- Zaraz wracam..
Wyszedł... Widziałam tylko jak rozmawiał z chłopakami.
- Koniec...
- Jak ? Zostawisz nas? Dla niej?!
- Będę miał dziecko!
Nagle wszedł Zayn z dziewczyną o której nam wspominał.
- To jest Megan...
Liam pociągnął go..
- Normalny jesteś! Sam leży w szpitalu.. Ledwo żyje a ty tu swoją dziewczynę przyprowadzasz!
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
He walked out of the house .. He came back and told me to pack .. He was screaming he was nervous !
- Do not ... I'm not going ... I finish it .... Su wants such a life ! All the time than I will run! I will not . - The bucks words blacked out ...
The guys drove me to the emergency room ... He left the doctor ...
- What it is ! ?
- It is possible that she is pregnant ...
Liam sat down and thought about what will be in the future .... They went all the guys except Zayn'a
- What is it ? - Asked
- It is possible that she is pregnant .. - powidział is a very serious face ...
I do not know what to do ..
- Regained consciousness ... Would you give her this message? - Asked the doctor
- Yes ... - said ...
He went there with a smile ..
- What happened to me ?
- Fainted ... They suspect that you are pregnant .
I smiled and kissed him ...
- You will have the skończyć. - whispered ..
I know ... I had a child ... Family .. How do you get out of the hospital get married ..
- I hope !
- I'll be back ..
He went ... I only saw him talking with the guys .
- End of ...
- How ? Leave us ? For her !
- I had a baby!
Suddenly, Zayn came with a girl which we mentioned .
- This is Megan ...
Liam pulled him ..
- Normal you are! He is in the hospital .. Barely alive and you're here you bring your girlfriend !
- Nie... Nigdzie nie idę... Kończę to.... Ni chce takiego życia! Cały czas ni będę uciekać! Nie będę.- po dych słowach zemdlałam...
Chłopacy zawieźli mnie na pogotowie... Wyszedł lekarz...
- Co jej jest!?
- Możliwe że jest w ciąży...
Liam usiadł i myślał nad tym co będzie w przyszłości.... Weszli chłopacy wszyscy oprócz Zayn'a
- Co jej jest ?- zapytali
-Możliwe że jest w ciąży..- powidział to z bardzo poważną miną...
Nie wiedział co robić..
- Odzyskała przytomność... Chce pan przekazać jej tą wiadomość?- zapytał lekarz
- Tak...- powiedział...
Wszedł tam z uśmiechem..
- Co mi się stało ?
- Zemdlałaś... Są podejrzenia że jesteś w ciąży.
Uśmiechnęłam się i pocałował go...
- Będziesz musiał z tym skończyć.-szepnęłam..
-Wiem... Będę miał dziecko... Rodzinę.. Jak wyjdziesz ze szpitala weźmiemy ślub..
- Mam nadzieję!
- Zaraz wracam..
Wyszedł... Widziałam tylko jak rozmawiał z chłopakami.
- Koniec...
- Jak ? Zostawisz nas? Dla niej?!
- Będę miał dziecko!
Nagle wszedł Zayn z dziewczyną o której nam wspominał.
- To jest Megan...
Liam pociągnął go..
- Normalny jesteś! Sam leży w szpitalu.. Ledwo żyje a ty tu swoją dziewczynę przyprowadzasz!
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
He walked out of the house .. He came back and told me to pack .. He was screaming he was nervous !
- Do not ... I'm not going ... I finish it .... Su wants such a life ! All the time than I will run! I will not . - The bucks words blacked out ...
The guys drove me to the emergency room ... He left the doctor ...
- What it is ! ?
- It is possible that she is pregnant ...
Liam sat down and thought about what will be in the future .... They went all the guys except Zayn'a
- What is it ? - Asked
- It is possible that she is pregnant .. - powidział is a very serious face ...
I do not know what to do ..
- Regained consciousness ... Would you give her this message? - Asked the doctor
- Yes ... - said ...
He went there with a smile ..
- What happened to me ?
- Fainted ... They suspect that you are pregnant .
I smiled and kissed him ...
- You will have the skończyć. - whispered ..
I know ... I had a child ... Family .. How do you get out of the hospital get married ..
- I hope !
- I'll be back ..
He went ... I only saw him talking with the guys .
- End of ...
- How ? Leave us ? For her !
- I had a baby!
Suddenly, Zayn came with a girl which we mentioned .
- This is Megan ...
Liam pulled him ..
- Normal you are! He is in the hospital .. Barely alive and you're here you bring your girlfriend !
Rozdział 24
-Co ?
- To niespodzianka! Ubierz się w sukienkę!
Zrobiłam co mi kazał i poszliśmy do restauracji. Zjedliśmy tam obiad a przy deserze Liam podszedł do mnie. Miał zaciśniętą dłoń. Uklęknął, wyjął czerwone pudełko, otworzył je i zapytał się mnie:
- Wyjdziesz za mnie?!
- Tak ! Oczywiście że tak!- powiedziałam bez wahania.
Na rękę włożył mi pierścionek a gdy wstał przytuliłam i pocałowałam go.
- Kocham cie! Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie!
- Ja ciebie też!
Łzy poleciały mi po policzkach..
- Czemu płaczesz?- zapytał zasmucony
- To łzy szczęścia!
Wróciliśmy do domu a ja od razu pochwaliłam się chłopakom pierścionkiem.
- Gratulacje- powiedzieli
Położyłam się nie myśląc o niczym innym jak o pierścionku i tym że jesteśmy PRAWIE małżeństwem. Wstałam i od razu spojrzałam na mój pierścionek.
- Wiesz Liam. To były najcudowniejsze urodziny w moim życiu.
- Cieszę się że ci się podobało.
Nasz piesek Cody to labrador. Liam codziennie go tresował. Uwielbiał zwierzęta.
- Wiesz co ?
- Tak ?
- Jeśli jesteśmy zaręczeni to musimy wziąć ślub..
- Wiem... Planuje to... ale najpierw musze zrobić coś innego...
- Co ?
- Muszę zabić pewną osobę która cię zraniła..
- Czyli...
- Twojego byłego... Pamiętasz kiedyś mi o nim opowiadałaś..
- Rób co chcesz...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
What?
- It's a surprise ! Dress up in a dress !
I did what I had and went to the restaurant. We ate dinner there and the dessert Liam came up to me . He clenched his hand . He knelt down , took out a red box , opened it and asked me :
- Will you marry me?
- Yes ! Yes, of course - I said without hesitation.
On hand put me a ring and when he got up hugged and kissed him .
- I love you ! I am the luckiest person in the world !
- I love you too!
The tears flew down my cheeks ..
- Why are you crying ? - Asked saddened
- It's tears of happiness !
We came home and I immediately complimented the boys ring .
- Congratulations - said
I lay there thinking of nothing but how about a ring , and that we are ALMOST married. I got up and immediately looked at my ring .
- You know Liam . It was the most wonderful birthday of my life.
- I'm glad you enjoyed it .
Our dog Cody is labrador . Liam tresował it every day . He loved animals .
- You know what?
- Yes ?
- If you 're engaged we need to get married ..
- I know ... I plan to ... but first I need to do something else ...
- What ?
- I have to kill a certain person who hurt you ..
- So ...
- Your former ... Remember once you told me about it ..
- Do what you want ...
- To niespodzianka! Ubierz się w sukienkę!
Zrobiłam co mi kazał i poszliśmy do restauracji. Zjedliśmy tam obiad a przy deserze Liam podszedł do mnie. Miał zaciśniętą dłoń. Uklęknął, wyjął czerwone pudełko, otworzył je i zapytał się mnie:
- Wyjdziesz za mnie?!
- Tak ! Oczywiście że tak!- powiedziałam bez wahania.
Na rękę włożył mi pierścionek a gdy wstał przytuliłam i pocałowałam go.
- Kocham cie! Jestem najszczęśliwszą osobą na świecie!
- Ja ciebie też!
Łzy poleciały mi po policzkach..
- Czemu płaczesz?- zapytał zasmucony
- To łzy szczęścia!
Wróciliśmy do domu a ja od razu pochwaliłam się chłopakom pierścionkiem.
- Gratulacje- powiedzieli
Położyłam się nie myśląc o niczym innym jak o pierścionku i tym że jesteśmy PRAWIE małżeństwem. Wstałam i od razu spojrzałam na mój pierścionek.
- Wiesz Liam. To były najcudowniejsze urodziny w moim życiu.
- Cieszę się że ci się podobało.
Nasz piesek Cody to labrador. Liam codziennie go tresował. Uwielbiał zwierzęta.
- Wiesz co ?
- Tak ?
- Jeśli jesteśmy zaręczeni to musimy wziąć ślub..
- Wiem... Planuje to... ale najpierw musze zrobić coś innego...
- Co ?
- Muszę zabić pewną osobę która cię zraniła..
- Czyli...
- Twojego byłego... Pamiętasz kiedyś mi o nim opowiadałaś..
- Rób co chcesz...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
What?
- It's a surprise ! Dress up in a dress !
I did what I had and went to the restaurant. We ate dinner there and the dessert Liam came up to me . He clenched his hand . He knelt down , took out a red box , opened it and asked me :
- Will you marry me?
- Yes ! Yes, of course - I said without hesitation.
On hand put me a ring and when he got up hugged and kissed him .
- I love you ! I am the luckiest person in the world !
- I love you too!
The tears flew down my cheeks ..
- Why are you crying ? - Asked saddened
- It's tears of happiness !
We came home and I immediately complimented the boys ring .
- Congratulations - said
I lay there thinking of nothing but how about a ring , and that we are ALMOST married. I got up and immediately looked at my ring .
- You know Liam . It was the most wonderful birthday of my life.
- I'm glad you enjoyed it .
Our dog Cody is labrador . Liam tresował it every day . He loved animals .
- You know what?
- Yes ?
- If you 're engaged we need to get married ..
- I know ... I plan to ... but first I need to do something else ...
- What ?
- I have to kill a certain person who hurt you ..
- So ...
- Your former ... Remember once you told me about it ..
- Do what you want ...
Rozdział 23
Zaczęłam się pakować a on lekko mnie odepchnął i wyrzucił wszystkie ubrania z walizki.
- Co ty robisz?!- krzyknęłam na niego.
Zapadła cisza aż ona nagle powiedział...
- Pocałuj mnie!
Za bardzo go kochałam i uległam mu robiąc to o co mnie poprosił... Wylądowaliśmy w łóżku po raz kolejny...Kilka dni leciało nam normalnie aż za 3 dni miały nastać moje urodziny... Chłopacy coś planowali bo za każdym razem gdy wchodziłam do domu, na przykład po bieganiu, szeptali do siebie.. Nadeszły moje urodziny! Obudziłam się z uśmiechem na twarzy ale kiedy odwróciłam się w strone Liama zmieniła mi się mina.. Nie było go... Wszedł do pokoju z tacą.
- Wszystkiego najlepszego! Twoje śniadanie królowo!- uśmiechając się podał mi tace.
- Dziękuję!
Położył się i karmił mnie. Potem poszłam biegać a gdy wróciłam nikogo nie było w domu...Tylko liścik: "Idź za strzałkami!". Przebrałam się i znalazłam pierwszą strzałkę. Poszłam za nią szukając drugiej. Druga strzałka była przy sklepie zoologicznym! Gdzie pan podał mi szczeniak na którego widok ucieszyłam się! Szłam dalej wypatrując strzałek! Trzecia była czy kwiaciarni i pani przekazała mi bukiet 20 róż ( kończę 20 lat ). Ruszyłam dalej w poszukiwaniu strzałek ze szczeniakiem i różami. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Czwarta strzałka była w cukierni gdzie pani przekazała mi tort urodzinowy. Nie mogłam się doczekać kiedy ich zobaczę! Piątą strzałkę zobaczyłam w kawiarni. Na strzałce był napis: " Wejdź do środka! To koniec twojej 'podróży'!" Weszłam i zobaczyłam tam wiele świec i chłopaków stojących w środku! Odłożyłam tort i inne rzeczy i zaczęłam się do nich przytulać!
- Dziękuje! Dziękuję!
Zjedliśmy tort i chłopacy dali mi śliczną bransoletkę.
- Nie trzeba było!
- Trzeba, trzeba!
Wróciliśmy do domu.
- Chodź! Czeka cię coś jeszcze!
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
I started to pack up and he gently pushed me and threw all the clothes out of the suitcase .
- What are you doing? - I yelled at him.
There was silence until she suddenly said ...
- Kiss me !
Too much I loved him and gave in to him doing it with what I asked ... We landed in bed again ... Some days we flew normally until 3 days have come my birthday ... The guys were planning something because every time I came into the house , for example, when running, whispering to each other .. Came my birthday ! I woke up with a smile on his face but when he turned toward Liam changed my face .. He was not ... He entered the room with a tray .
- Happy birthday ! Your breakfast queen - smiling gave me trays .
- Thank you !
He lay down and fed me . Then I went to run and when I came back there was no one at home ... Just a note : " Follow the arrows ." I changed and I found the first arrow. I went searching for it on the other. The second arrow is at the pet store ! Where you gave me a puppy whose view I was happy ! I went on looking for the arrows ! The third was whether the florist and the lady gave me a bouquet of 20 roses ( I end 20 years). Moved on in search of the arrow with the puppy and roses. The smile never left my face . The fourth arrow was in a pastry shop where the lady gave me a birthday cake . I could not wait to see them ! The fifth saw the arrow in the cafe . On the arrow was the inscription : " Come inside , this is the end of your ' journey ' ! " I went there and saw a lot of candles and the guys standing in the middle ! I put the cake and stuff and started to cuddle them !
- Thank you ! Thank you !
We ate cake and the guys gave me a beautiful bracelet.
- You should not have !
- You must , you must !
We returned home .
- Co ty robisz?!- krzyknęłam na niego.
Zapadła cisza aż ona nagle powiedział...
- Pocałuj mnie!
Za bardzo go kochałam i uległam mu robiąc to o co mnie poprosił... Wylądowaliśmy w łóżku po raz kolejny...Kilka dni leciało nam normalnie aż za 3 dni miały nastać moje urodziny... Chłopacy coś planowali bo za każdym razem gdy wchodziłam do domu, na przykład po bieganiu, szeptali do siebie.. Nadeszły moje urodziny! Obudziłam się z uśmiechem na twarzy ale kiedy odwróciłam się w strone Liama zmieniła mi się mina.. Nie było go... Wszedł do pokoju z tacą.
- Wszystkiego najlepszego! Twoje śniadanie królowo!- uśmiechając się podał mi tace.
- Dziękuję!
Położył się i karmił mnie. Potem poszłam biegać a gdy wróciłam nikogo nie było w domu...Tylko liścik: "Idź za strzałkami!". Przebrałam się i znalazłam pierwszą strzałkę. Poszłam za nią szukając drugiej. Druga strzałka była przy sklepie zoologicznym! Gdzie pan podał mi szczeniak na którego widok ucieszyłam się! Szłam dalej wypatrując strzałek! Trzecia była czy kwiaciarni i pani przekazała mi bukiet 20 róż ( kończę 20 lat ). Ruszyłam dalej w poszukiwaniu strzałek ze szczeniakiem i różami. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Czwarta strzałka była w cukierni gdzie pani przekazała mi tort urodzinowy. Nie mogłam się doczekać kiedy ich zobaczę! Piątą strzałkę zobaczyłam w kawiarni. Na strzałce był napis: " Wejdź do środka! To koniec twojej 'podróży'!" Weszłam i zobaczyłam tam wiele świec i chłopaków stojących w środku! Odłożyłam tort i inne rzeczy i zaczęłam się do nich przytulać!
- Dziękuje! Dziękuję!
Zjedliśmy tort i chłopacy dali mi śliczną bransoletkę.
- Nie trzeba było!
- Trzeba, trzeba!
Wróciliśmy do domu.
- Chodź! Czeka cię coś jeszcze!
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
I started to pack up and he gently pushed me and threw all the clothes out of the suitcase .
- What are you doing? - I yelled at him.
There was silence until she suddenly said ...
- Kiss me !
Too much I loved him and gave in to him doing it with what I asked ... We landed in bed again ... Some days we flew normally until 3 days have come my birthday ... The guys were planning something because every time I came into the house , for example, when running, whispering to each other .. Came my birthday ! I woke up with a smile on his face but when he turned toward Liam changed my face .. He was not ... He entered the room with a tray .
- Happy birthday ! Your breakfast queen - smiling gave me trays .
- Thank you !
He lay down and fed me . Then I went to run and when I came back there was no one at home ... Just a note : " Follow the arrows ." I changed and I found the first arrow. I went searching for it on the other. The second arrow is at the pet store ! Where you gave me a puppy whose view I was happy ! I went on looking for the arrows ! The third was whether the florist and the lady gave me a bouquet of 20 roses ( I end 20 years). Moved on in search of the arrow with the puppy and roses. The smile never left my face . The fourth arrow was in a pastry shop where the lady gave me a birthday cake . I could not wait to see them ! The fifth saw the arrow in the cafe . On the arrow was the inscription : " Come inside , this is the end of your ' journey ' ! " I went there and saw a lot of candles and the guys standing in the middle ! I put the cake and stuff and started to cuddle them !
- Thank you ! Thank you !
We ate cake and the guys gave me a beautiful bracelet.
- You should not have !
- You must , you must !
We returned home .
Rozdział 22
Śmialiśmy się... Jak zawsze.. Patrzyliśmy sobie w oczy aż nagle... "Podpłynęłam" do niego i przytuliłam się.
- Nie chcę takiego życia...
- Ja też...
- Chce żyć normalnie... Mieć dziecko... Rodzinę...
- Ja też... Ale..
- Rozumiem wolisz ich.
Ze złością w oczach wyszłam z wanny, owinęłam się w ręcznik i poszłam do pokoju się ubrać. Zamknęłam za sobą drzwi na klucz.
- Nie zmuszaj mnie żebym je wyważał...
- Chcę trochę prywatności!
- Przed chwilą leżałaś ze mną w wannie całkiem naga!
Wyważył drzwi, poszedł do mnie i pocałował a ja go odepchnęłam.
- Kochanie...
- Zostaw mnie... Wyprowadzam się..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Muszę wam to powiedzieć... Pokłóciłam się z koleżanką... Napisałam do mojej kochanej " Nicoli" (cocodills.blogspot.com)
" One niech mają siebie... Ja mam za to Liama z którym za 10 lat wezmę ślub i zrobię mu dzieciaka i będziemy żyli długo i szczęśliwie <3
haha pozdrawiam Cię Liam chociaż wiem że tego nie przeczytasz :)
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
We laughed ... As always .. We looked into each others eyes and suddenly ... " Floated " to him and hugged .
- I do not want this life ...
- I also ...
- He wants to live a normal life ... To have a child ... Family ...
- I also ... But ..
- I prefer them.
With anger in his eyes went out of the bath , wrapped in a towel and went to the room to get dressed. I closed the door behind him with a key.
- Do not make me be wyważał ...
- I want a little privacy !
- Before the moment you lay with me in the tub completely naked !
Balanced the door , he went and kissed me and I pushed him away .
- Honey ...
- Leave me alone ... I'm moving out ..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I have to tell you this ... I had a fight with a friend ... I wrote to my dear " Nicola " ( cocodills.blogspot.com )
" They have let myself ... I have for this Liam which for 10 years get married and do him a kid and we lived happily ever after <3
haha Liam greet you even though I know you did not read :)
- Nie chcę takiego życia...
- Ja też...
- Chce żyć normalnie... Mieć dziecko... Rodzinę...
- Ja też... Ale..
- Rozumiem wolisz ich.
Ze złością w oczach wyszłam z wanny, owinęłam się w ręcznik i poszłam do pokoju się ubrać. Zamknęłam za sobą drzwi na klucz.
- Nie zmuszaj mnie żebym je wyważał...
- Chcę trochę prywatności!
- Przed chwilą leżałaś ze mną w wannie całkiem naga!
Wyważył drzwi, poszedł do mnie i pocałował a ja go odepchnęłam.
- Kochanie...
- Zostaw mnie... Wyprowadzam się..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Muszę wam to powiedzieć... Pokłóciłam się z koleżanką... Napisałam do mojej kochanej " Nicoli" (cocodills.blogspot.com)
" One niech mają siebie... Ja mam za to Liama z którym za 10 lat wezmę ślub i zrobię mu dzieciaka i będziemy żyli długo i szczęśliwie <3
haha pozdrawiam Cię Liam chociaż wiem że tego nie przeczytasz :)
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
We laughed ... As always .. We looked into each others eyes and suddenly ... " Floated " to him and hugged .
- I do not want this life ...
- I also ...
- He wants to live a normal life ... To have a child ... Family ...
- I also ... But ..
- I prefer them.
With anger in his eyes went out of the bath , wrapped in a towel and went to the room to get dressed. I closed the door behind him with a key.
- Do not make me be wyważał ...
- I want a little privacy !
- Before the moment you lay with me in the tub completely naked !
Balanced the door , he went and kissed me and I pushed him away .
- Honey ...
- Leave me alone ... I'm moving out ..
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I have to tell you this ... I had a fight with a friend ... I wrote to my dear " Nicola " ( cocodills.blogspot.com )
" They have let myself ... I have for this Liam which for 10 years get married and do him a kid and we lived happily ever after <3
haha Liam greet you even though I know you did not read :)
Rozdział 21
Wyszedł z domu bo wiedział kto mnie porwał.
* W DZIWNYM POMIESZCZENIU*
- Przelecę cie i po strawie..
Zdjął mi coś z ust bo wiedział że chce mu odpowiedzieć...
- Nie... prosze nie...
W tym czasie wszedł Liam i strzelił w niego.
- Sam! Nic ci nie jest!?
- Nie... Rozwiąż mnie...- cała we łzach wyjął kałam to..
Rozwiązał mnie a ja od razu się do niego przytuliłam... Byłam tak bezsilna że nie mogłam wstać... Niósł mnie na rękach przez całą drogę..
- Jesteśmy w domu... Dobrze się czujesz? Zrobili ci coś ?
- Nie... Jestem zmęczona..
Po tym słowach zasnęłam mu na rękach... Obudziłam się a on nadal mnie trzymał..
-Jesteś taki kochany!-przytuliłam go
- Ty też.. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie...
- Czemu nigdzie nie wychodzimy ?
- Bo mnie o to nie prosisz.- uśmiechnął się..
- Chodźmy na spacer... Do parku albo na lody..
Zabrał mnie do kawiarni na dobre ciacho... Siedzieliśmy przy świetle świec i dużo się śmialiśmy. Wróciliśmy do domu dosyć późno więc wzięłam długą kąpiel w wannie. Z nim...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
He left home because he knew who kidnapped me .
* In a strange ROOM *
- Fuck you and the digestion ..
He removed me something to paragraph because he knew that he wanted to answer him ...
- Do not ... please do not ...
During this time, Liam came and fired at him .
- Sam! Are you okay ?!
- Do not ... Untie me ... - all in tears Kalam pulled it ..
He untied me and I immediately hugged him ... I was so helpless that I could not get up ... He carried me in his arms all the way ..
- We are at home ... Are you okay? They did anything to you?
- Do not ... I'm tired ..
After the words fell asleep on his hands ... I woke up and he was still holding me ..
You're so sweet ! - Hugged him
- You too .. I can not imagine life without you ...
- Why do not we go anywhere ?
- Because I do not ask for it . - Smiled ..
- Let's go for a walk ... To the park or for ice cream ..
He took me to a cafe for a good Spread ... We sat by candlelight and a lot of laughing . We got home pretty late so I took a long bath in the tub. With him ...
* W DZIWNYM POMIESZCZENIU*
- Przelecę cie i po strawie..
Zdjął mi coś z ust bo wiedział że chce mu odpowiedzieć...
- Nie... prosze nie...
W tym czasie wszedł Liam i strzelił w niego.
- Sam! Nic ci nie jest!?
- Nie... Rozwiąż mnie...- cała we łzach wyjął kałam to..
Rozwiązał mnie a ja od razu się do niego przytuliłam... Byłam tak bezsilna że nie mogłam wstać... Niósł mnie na rękach przez całą drogę..
- Jesteśmy w domu... Dobrze się czujesz? Zrobili ci coś ?
- Nie... Jestem zmęczona..
Po tym słowach zasnęłam mu na rękach... Obudziłam się a on nadal mnie trzymał..
-Jesteś taki kochany!-przytuliłam go
- Ty też.. Nie wyobrażam sobie życia bez ciebie...
- Czemu nigdzie nie wychodzimy ?
- Bo mnie o to nie prosisz.- uśmiechnął się..
- Chodźmy na spacer... Do parku albo na lody..
Zabrał mnie do kawiarni na dobre ciacho... Siedzieliśmy przy świetle świec i dużo się śmialiśmy. Wróciliśmy do domu dosyć późno więc wzięłam długą kąpiel w wannie. Z nim...
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------
He left home because he knew who kidnapped me .
* In a strange ROOM *
- Fuck you and the digestion ..
He removed me something to paragraph because he knew that he wanted to answer him ...
- Do not ... please do not ...
During this time, Liam came and fired at him .
- Sam! Are you okay ?!
- Do not ... Untie me ... - all in tears Kalam pulled it ..
He untied me and I immediately hugged him ... I was so helpless that I could not get up ... He carried me in his arms all the way ..
- We are at home ... Are you okay? They did anything to you?
- Do not ... I'm tired ..
After the words fell asleep on his hands ... I woke up and he was still holding me ..
You're so sweet ! - Hugged him
- You too .. I can not imagine life without you ...
- Why do not we go anywhere ?
- Because I do not ask for it . - Smiled ..
- Let's go for a walk ... To the park or for ice cream ..
He took me to a cafe for a good Spread ... We sat by candlelight and a lot of laughing . We got home pretty late so I took a long bath in the tub. With him ...
Pytania!
Hej ! Mam pytanie! Macie blogi? Jeśli tak to przyślijcie je w komentarzach a jeśli nie to i tak to skometujcie i powiedzcie czy podoba się wam to co piszę ! :) Pozdrawiam :) Miłych ferii!
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hey! I have a question! You have a blog? If so, send in them in the comments and if you do it and so it skometujcie and say if you like what I write! :) Regards :)
English version
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hey! I have a question! You have a blog? If so, send in them in the comments and if you do it and so it skometujcie and say if you like what I write! :) Regards :)
Rozdział 20
- Zaśpiewaj coś! Proszę...
- Nie... Nie lubię śpiewać przy kimś...
- Ehh.. Dobra- uśmiechnęłam się.
- A ty ? Śpiewasz...?
- Nie... Tylko biegam.- pocałowałam go...
- Idę się wykąpać...
- Okej.
Wykąpałam się i gdy wyszłam z łazienki nie było nikogo.
Ktoś zakrył mi oczy i buzie... Straciłam przytomność a gdy się obudziłam to Widziałam chłopaka.. Bardzo przystojnego... Zaczął mnie całować i rozbierać a j próbowałam się odsunąć. Uderzył mnie i zaczął wyzywać.
*TYMCZASEM W DOMU*
-Gdzie jest Sam?!- pyta chłopaków Liam.
- Pewnie poszła pobiegać.. nie widzieliśmy jej- odpowiedzieli chłopacy.
- Są jej buty do biegania... - powiedział toi wybiegł z domu..
W skrzynce pocztowej znalazł karteczkę " Twoja ukochana poszła z nami..."
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Sing something! Please ...
- Do not ... I do not like to sing with someone ...
- Ehh .. Good-smiled.
- And you? Sing ...?
- Do not ... Just run. - I kissed him ...
- I'm going to take a bath ...
- Okay.
Had a bath and when I came out of the bathroom was empty.
Someone covered my eyes and mouths ... I lost consciousness and when I woke up I saw this boy .. Very handsome ... He started to kiss me and undress aj tried to pull away. He slapped me and started to insult.
* MEANWHILE AT HOME *
-Where is Sam? - Asks the boys Liam.
- Must have a run .. we have not seen her-boys responded.
- They are her running shoes ... - Said toi ran out of the house ..
The mailbox was a note, "Your beloved has gone with us ..."
- Nie... Nie lubię śpiewać przy kimś...
- Ehh.. Dobra- uśmiechnęłam się.
- A ty ? Śpiewasz...?
- Nie... Tylko biegam.- pocałowałam go...
- Idę się wykąpać...
- Okej.
Wykąpałam się i gdy wyszłam z łazienki nie było nikogo.
Ktoś zakrył mi oczy i buzie... Straciłam przytomność a gdy się obudziłam to Widziałam chłopaka.. Bardzo przystojnego... Zaczął mnie całować i rozbierać a j próbowałam się odsunąć. Uderzył mnie i zaczął wyzywać.
*TYMCZASEM W DOMU*
-Gdzie jest Sam?!- pyta chłopaków Liam.
- Pewnie poszła pobiegać.. nie widzieliśmy jej- odpowiedzieli chłopacy.
- Są jej buty do biegania... - powiedział toi wybiegł z domu..
W skrzynce pocztowej znalazł karteczkę " Twoja ukochana poszła z nami..."
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Sing something! Please ...
- Do not ... I do not like to sing with someone ...
- Ehh .. Good-smiled.
- And you? Sing ...?
- Do not ... Just run. - I kissed him ...
- I'm going to take a bath ...
- Okay.
Had a bath and when I came out of the bathroom was empty.
Someone covered my eyes and mouths ... I lost consciousness and when I woke up I saw this boy .. Very handsome ... He started to kiss me and undress aj tried to pull away. He slapped me and started to insult.
* MEANWHILE AT HOME *
-Where is Sam? - Asks the boys Liam.
- Must have a run .. we have not seen her-boys responded.
- They are her running shoes ... - Said toi ran out of the house ..
The mailbox was a note, "Your beloved has gone with us ..."
czwartek, 23 stycznia 2014
Rozdział 19
- Ja ciebie też.- powiedział.
Po kilku tygodniach spędzonych w szpitalu Liam powiedział:
- Chcę już wyjść! Męczą mnie tu!
- Porozmawiam z lekarzem.
Pogadałam z nim i wypuścili go.
- Nie odzywam się do Zayn- powiedział..
- Ja też...
Wszedł do domu i ujrzał tam napis: " Witaj w domu!". Przytulał wszystkich oprócz Zayna którego nie było. Pogadaliśmy sobie i poszliśmy spać.
- Dawno z tobą nie spałam... Nie przytulałam się do ciebie..
- Ja też... Kocham cię!
Zaczęliśmy się całować.. Ale nie doszło do tego.... Zasnęłam przy nim i czułam się tak bezpiecznie. Wstałam i zjedliśmy śniadanie..
- Liam...
- Tak?
- Lubisz śpiewać tańczyć...?
- Skąd te pytanie ?
- Tak sobie się zapytałam...
- Tak... Śpiewam sobie czasami..
English version
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I love you too., - Said.
After a few weeks spent in the hospital, Liam said:
- I want to come out! I'm tired of here!
- Talk to your doctor.
I talked with him and released him.
- I'm not talking to Zayn he said ..
- I also ...
He went into the house and saw there the inscription: "Welcome home." He held all but Zayna which was not. We talked ourselves and went to sleep.
- Once upon a time I did not sleep with you ... Not hugged to you ..
- I also ... I love you!
We started to kiss .. But do not come to this .... I fell asleep with him and I felt so safe. I got up and ate breakfast ..
- Liam ...
- Yes?
- Do you like to sing dance ...?
- Why the question?
- I've been asked to ...
- Yes ... I sing myself sometimes ..
Po kilku tygodniach spędzonych w szpitalu Liam powiedział:
- Chcę już wyjść! Męczą mnie tu!
- Porozmawiam z lekarzem.
Pogadałam z nim i wypuścili go.
- Nie odzywam się do Zayn- powiedział..
- Ja też...
Wszedł do domu i ujrzał tam napis: " Witaj w domu!". Przytulał wszystkich oprócz Zayna którego nie było. Pogadaliśmy sobie i poszliśmy spać.
- Dawno z tobą nie spałam... Nie przytulałam się do ciebie..
- Ja też... Kocham cię!
Zaczęliśmy się całować.. Ale nie doszło do tego.... Zasnęłam przy nim i czułam się tak bezpiecznie. Wstałam i zjedliśmy śniadanie..
- Liam...
- Tak?
- Lubisz śpiewać tańczyć...?
- Skąd te pytanie ?
- Tak sobie się zapytałam...
- Tak... Śpiewam sobie czasami..
English version
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
- I love you too., - Said.
After a few weeks spent in the hospital, Liam said:
- I want to come out! I'm tired of here!
- Talk to your doctor.
I talked with him and released him.
- I'm not talking to Zayn he said ..
- I also ...
He went into the house and saw there the inscription: "Welcome home." He held all but Zayna which was not. We talked ourselves and went to sleep.
- Once upon a time I did not sleep with you ... Not hugged to you ..
- I also ... I love you!
We started to kiss .. But do not come to this .... I fell asleep with him and I felt so safe. I got up and ate breakfast ..
- Liam ...
- Yes?
- Do you like to sing dance ...?
- Why the question?
- I've been asked to ...
- Yes ... I sing myself sometimes ..
Subskrybuj:
Posty (Atom)
