- Co ty robisz?!- krzyknęłam na niego.
Zapadła cisza aż ona nagle powiedział...
- Pocałuj mnie!
Za bardzo go kochałam i uległam mu robiąc to o co mnie poprosił... Wylądowaliśmy w łóżku po raz kolejny...Kilka dni leciało nam normalnie aż za 3 dni miały nastać moje urodziny... Chłopacy coś planowali bo za każdym razem gdy wchodziłam do domu, na przykład po bieganiu, szeptali do siebie.. Nadeszły moje urodziny! Obudziłam się z uśmiechem na twarzy ale kiedy odwróciłam się w strone Liama zmieniła mi się mina.. Nie było go... Wszedł do pokoju z tacą.
- Wszystkiego najlepszego! Twoje śniadanie królowo!- uśmiechając się podał mi tace.
- Dziękuję!
Położył się i karmił mnie. Potem poszłam biegać a gdy wróciłam nikogo nie było w domu...Tylko liścik: "Idź za strzałkami!". Przebrałam się i znalazłam pierwszą strzałkę. Poszłam za nią szukając drugiej. Druga strzałka była przy sklepie zoologicznym! Gdzie pan podał mi szczeniak na którego widok ucieszyłam się! Szłam dalej wypatrując strzałek! Trzecia była czy kwiaciarni i pani przekazała mi bukiet 20 róż ( kończę 20 lat ). Ruszyłam dalej w poszukiwaniu strzałek ze szczeniakiem i różami. Uśmiech nie schodził mi z twarzy. Czwarta strzałka była w cukierni gdzie pani przekazała mi tort urodzinowy. Nie mogłam się doczekać kiedy ich zobaczę! Piątą strzałkę zobaczyłam w kawiarni. Na strzałce był napis: " Wejdź do środka! To koniec twojej 'podróży'!" Weszłam i zobaczyłam tam wiele świec i chłopaków stojących w środku! Odłożyłam tort i inne rzeczy i zaczęłam się do nich przytulać!
- Dziękuje! Dziękuję!
Zjedliśmy tort i chłopacy dali mi śliczną bransoletkę.
- Nie trzeba było!
- Trzeba, trzeba!
Wróciliśmy do domu.
- Chodź! Czeka cię coś jeszcze!
English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------
I started to pack up and he gently pushed me and threw all the clothes out of the suitcase .
- What are you doing? - I yelled at him.
There was silence until she suddenly said ...
- Kiss me !
Too much I loved him and gave in to him doing it with what I asked ... We landed in bed again ... Some days we flew normally until 3 days have come my birthday ... The guys were planning something because every time I came into the house , for example, when running, whispering to each other .. Came my birthday ! I woke up with a smile on his face but when he turned toward Liam changed my face .. He was not ... He entered the room with a tray .
- Happy birthday ! Your breakfast queen - smiling gave me trays .
- Thank you !
He lay down and fed me . Then I went to run and when I came back there was no one at home ... Just a note : " Follow the arrows ." I changed and I found the first arrow. I went searching for it on the other. The second arrow is at the pet store ! Where you gave me a puppy whose view I was happy ! I went on looking for the arrows ! The third was whether the florist and the lady gave me a bouquet of 20 roses ( I end 20 years). Moved on in search of the arrow with the puppy and roses. The smile never left my face . The fourth arrow was in a pastry shop where the lady gave me a birthday cake . I could not wait to see them ! The fifth saw the arrow in the cafe . On the arrow was the inscription : " Come inside , this is the end of your ' journey ' ! " I went there and saw a lot of candles and the guys standing in the middle ! I put the cake and stuff and started to cuddle them !
- Thank you ! Thank you !
We ate cake and the guys gave me a beautiful bracelet.
- You should not have !
- You must , you must !
We returned home .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz