To był Zayn. Na szyi zostawił mi miliony pocałunków.
- Ty przypadkiem nie masz dziewczyny.
- Megan... To moja siostra... Chciałem cię rozdzielić z Liamem. Bardzo mi się podobasz...
- Chciałeś mnie zabić?!- powiedziałam to i odsunęłam się.
- Chodź!- złapał mnie za rękę ciągnąć do samochodu.
Bałam się go ale wiedziałam że nic mi nie zrobi..
- To tutaj..- staliśmy przed małym domkiem.
Zamilkłam. Wyszedł z samochodu i otworzył mi drzwi.
- Dziękuje- uśmiechnęłam się a on oddał mi uśmiech.
Jeśli się uśmiecha to nie jest taki zły. Weszliśmy do domu. Był dużo mniejszy niż dom Liama albo Harrego.
- Po co mnie tutaj zabrałeś?
- Nie masz gdzie mieszkać... Chciałem ci pomóc, ale jeśli nie chcesz to nie zmuszam.
- Chcę... Jeśli mogę- uśmiechnęłam się.
Siedzieliśmy na kanapie i oglądaliśmy film. Nie opierałam się o niego ani nic z tych rzeczy.
- Teraz będziesz słuchać się mnie.
- Dobrze- przytaknęłam mu.
Zaśmiał się głupkowato i wrócił do oglądania.
- Chcę mi się spać.
Zaprowadził mnie do pokoju gościnnego.
- To twoje łóżko.
- Dziękuje... Za wszystko.
Zamilkł i zamknął za sobą drzwi. Każdy chłopak po tych słowach wskakuje mi do łóżka ale on taki nie był.. Przynajmniej tak mi się wydaje.
English version
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
It was Zayn . On the neck left me a million kisses.
- You do not have a chance girl.
- Megan ... It's my sister ... I wanted to split with Liam . I'm siię like you ...
- You wanted to kill me ! - I said it and pulled away .
- Come on! - Grabbed my hand to pull the car.
I was afraid of him but I knew that nothing I will not do ..
- It's here .. - stood in front of a small house .
He paused . He stepped out of the car and opened the door .
- Thank you - I smiled and he gave me a smile .
When he smiles it's not so bad. We walked into the house. He was much smaller than the house Liam or Harry .
- Why did you bring me here ?
- Do not have a place to live ... I wanted to help you, but if you do not want to not force .
- I want to ... If I - smiled .
We sat on the couch and watched a movie . Do not resisted him or anything like that .
- Now you listen to me .
- Well - I nodded to him .
He laughed sheepishly and went back to watch.
- I want to sleep .
He led me into the living room .
- It's your bed .
- Thank you ... For everything.
He paused and closed the door behind him. Every boy after these words jumps into my bed but he was not like that .. At least I think so.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz