- To dobrze...
- Czemu?
- Bo.... Mogę być w ciąży... Ale nie wiem czy jestem.
Pocałował mnie. Patrzył na mnie a w jego oczach było widać szczęście. Chciał być ojcem. Niespokojnie położył swoją rękę na moim brzuchu i zaczął robić na nim małe kółeczka. Zaśmiałam się i patrzyłam jak dalej to robi. Widziałam że jest szczęśliwy, że chcę mieć to dziecko, że chcę mieć rodzine. Skończył z mafią specjalnie dla mnie. Kocha mnie a ja to czułam. Nie mogła uwierzyć w to że jutro będę brać ślub. To było takie ekscytujące. Fala myśli przepełniała moją głowę.
- Liam, pójdziemy do domu?
- Jeśli chcesz..
- Chcę.- uśmiechnęłam się.
- Ejj, idziemy do domu.- powiedział do pozostałych.
- Dobra...- odpowiedzieli
Złapał mnie za rękę i wyniósł z klubu.
- Zamówię taxi.
- Nie, chce wracać spacerem.
- Dobrze.
Ruszyliśmy w drogę. Większość osób patrzyła się na nas i uśmiechała się. Widzieli chyba nasze szczęście. Szliśmy ciemną dróżką. Liam objął mnie w pasie i przytulał.
- Nie mogę się doczekać jutra!
- Ja też! Chcę cie zobaczyć! Chcę widzieć jak pięknie będziesz wyglądać!
- Liam... A gdzie będzie wesele?
- W Funky Buddah! Haha! Podobało ci się?
- Tak! Cudownie! Kocham cię!
Szliśmy tak i rozmawialiśmy o naszym ślubie. Byliśmy przed domem. Pociągnęłam go za rękę do drzwi i szybko je otworzyłam. Zdjęłam buty i ciągnęłam go za krawat na góre. Weszłam do sypialni.
- Kocham cię! Proszę zróbmy to!
- Teraz?!
- Tak!
- Jak chcesz!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! Przepraszam za to że nie wstawiam często rozdziałów ale niestety mam dużo nauki. Przez weekend postaram się wstawiać więcej rozdziałów ale nie obiecuje bo tak jak mówiłam mam dużo nauki.
English version
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
- It's good ...
- Why?
- Because .... I can be pregnant ... I do not know if I am .
He kissed me . He looked at me and his eyes could see the happiness . He wanted to be a father . Anxiously put his hand on my belly and started making small circles on it . I laughed and looked on as it does. I saw that he was happy that I want to have this baby , I want to have a family. He ended up with the mafia for me. He loves me and I felt it . She could not believe that tomorrow I will get married . It was so exciting. Wave thoughts permeated my head .
- Liam , we go home ?
- If you want to ..
- I want to . - I smiled .
- Ejj , let's go home. , - Said the other .
- Okay ... - answered
He grabbed my hand and was with the club.
- I'll order a taxi .
- No, I want to go walking .
- Good.
Hit the road . Most people looked at us and smiled . I think they saw our happiness . We walked down a dark lane . Liam took me around the waist and hug .
- I can not wait for tomorrow!
- Me too! I want you to see! I want to see how beautiful you look !
- Liam ... And where will the wedding?
- The Funky Buddah ! Haha ! Did you like it ?
- Yes ! Great! I love you!
We walked it and talked about our wedding. We were in front of the house. I pulled him by the hand to the door and opened it quickly . I took off my shoes and I continued it for the tie on top . I went into the bedroom.
- I love you! Please, let's do it !
- Now !
- Yes !
- As you wish !
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hey ! I'm sorry for not intercede often chapters but unfortunately I have a lot of learning . Over the weekend I will try to insert more chapters but no promises because like I said I have a lot of learning .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz