środa, 5 lutego 2014

Rozdział 48

-Śpieszymy się..
-Zostańcie jeszcze trochę!
-Do widzenia! Miło było was poznać.
Byliśmy przy wyjściu gdy nagle Zayna mama zawołała.
-Samantha!
Z niechęcią odwróciłam się. Myślałam, że chce żebyśmy zostali dłużej.
-Zostawiłaś torebkę.
-Dziękuję.
Wyszliśmy z ich domu.
-Czemu chciałaś iść?
-Potem ci powiem.
Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do domu. Dotarliśmy do miejsca. Byłam zmęczona i położyłam się na łóżku. Zayn obok mnie.
-Czemu chciałaś jechać do domu tak szybko?
-Trochę boję się twoich kuzynów.
-Co? Niby czemu?! - Zayn wyrwał się z łóżka.
-Nie wkurzaj się..
-Nie mów tak o mojej rodzinie!
-Dobrze! Sam mnie się pytałeś!
-Nawet ich nie znasz.
-Wiem.
-To czemu tak uważasz?!
-Po prostu źle się z nimi czuję!
Wstałam i poszłam po kurtkę.
-Gdzie idziesz?
-Nie ważne!
_________________________________________________________________________________
English version

-In a hurry ..
-Stay a while!
Good-bye! It was nice to meet you.
We were at the exit when suddenly Zayna mother called.
-Samantha!
Reluctantly I turned around. I thought you wanted us to stay longer.
-You left her purse.
Thank you.
We walked out of their home.
-Why you wanted to go?
-Then I'll tell you.
We got into the car and drove home. We got to the place. I was tired and lay down on the bed. Zayn next to me.
-Why you wanted to go home so soon?
-I am afraid your little cousins.
What? And why not? - Zayn pulled out of the bed.
-Do not get mad ..
-Do not talk about my family!
-Good! He asked me to!
-Even they do not know.
I know.
-Then why do you think so?
-Just wrong with them I feel!
I got up and went to get his jacket.
-Where are you going?
-It does not matter!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz