- Nie mogę się doczekać jutra!
- Ja też. Zjemy coś?
- Chodźcie do Fanky Buddah!- powiedział Zayn.
- Tylko że ja muszę się ubrać...- powiedziała Kendall a inne jej przytaknęły.
- Dajemy wam 30 minut.
Szybko poleciałyśmy na góre do łazienki. Ubrałam baaardzo skąpą czarną sukienkę i czarne szpilki. Rozpuściłam włosy, zrobiłam kreski i pomalowałam usta na czerwono. Dziewczyny jeszcze się szykowały a ja już schodziłam po schodach. Chłopakom opadły szczęki.
- Dobra, ogar!
Liam się na nich spojrzał i zaśmiał się.
- Ona jest moja! Pamiętajcie.
Zaśmiałam się i przytuliłam go. Po mnie zaczęły schodzić pozowstałe dziewczyny i wyglądały tak samo pięknie.
- Gotowe?- zapytał Harry.
- Tak, gotowe- odpowiedziała Kendall.
Każdy z chłopaków był w garniturze.
-Czyim jedziemy samochodem?- zapytał Liam.
- Zayna, on ma największy.- powiedział Lou.
Wsiedliśmy do samochodu Zayna. Siedziałam z "bagażniku" razem z Liamem. Jechaliśmy i dużo się śmialiśmy.
- Jesteśmy przed klubem- powiedział Niall.
- Widzimy.. haha- zaśmiałam się.
Wysiedliśmy z samochodu. Przed klubem była spora kolejka. Wszyscy patrzyli się na nas jak na gwiazdy. Pewien facet podszedł do Liama i zapytał go...
English version
---------------------------------------------------------------------------------------------------
- I can not wait for tomorrow!
- Me too . We'll have something ?
- Come to Fanky Buddah - Zayn said .
- It's just that I have to get dressed ... - said Kendall and her other przytaknęły .
- We give you 30 minutes.
Quickly flew to the top to the bathroom. I wore out extremely sparse black dress and black heels . Let their hair down , I made lines and painted the lips red. Girls are gearing up and I already went down the stairs. The guys dropped jaw.
- Okay, hound !
Liam looked at them and laughed.
- She is mine ! Remember .
I laughed and hugged him . When I started to walk down pozowstałe girls and they looked just as beautiful.
- Ready? - Harry asked .
- Yes , ready - Kendall replied .
Each of the boys was in a suit.
- Whose car are we going ? - Asked Liam .
- Zayna , he is the greatest. , - Said Lou .
We got into the car Zayna . I sat with the " trunk " with Liam . We were traveling and a lot of laughing .
- We are the club - said Niall .
- We see .. haha - I laughed .
We got out of the car. Before the club was a big queue . Everybody looked at us like we were celebrities . A guy walked up to Liam and asked him ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz