piątek, 14 marca 2014

Rozdział 72

Trzasnęłam drzwiami a Liam się na mnie spojrzał.
- Coś się stało?
- Tak! Zabije te twoje pracownice wiesz?!!!
- Co się stało?!- wstał i spoważniał.
- Zobacz...- podałam mu liścik.- Czytaj...- łza zakręciła mi się w oku.
" Co to w ogóle za pizda?!
Nie wiem... Uważa się za nie wiem kogo...
I tak znajdzie sobie inną...
Wiem... Długo z nim nie pobędzie znudzi mu się....
Ubieram dla niego najlepsza bielizne a ona się żeni z taką dziwką..
no! Pewnie już poruchał!
hahahaha!"
- Co to jest?!
- No właśnie...- zaczęłam płakać.
- Boże kochanie! To co napisały to nie prawda! Wywale je wszystkie! Ty jesteś tą jednyną! Tylko ciebie kocham!- przytulił je.
- Wiem!- przytuliłam go mocniej.
- Chodź!- pociągną mnie za rękę i wyszedł ze swojego biura.
- Matko...- szepnęłam.
Otworzył drzwi i staną na środku a wszystkie jego pracownice skupiły wzrok na nim.
- CZY KTOŚ MA PROBLEM ŻE PANI PAYNE TO MOJA ŻONA?!!! PROSZĘ! NIECH SIĘ ZE MNĄ TYM PODZIELI!!!!!!!
- Nie proszę pana... Nikt nie ma z tym problemu..
- To co to za liściki! Zamiast pracować piszecie liściki! Prosze mi pokazać co zrobiłyście!
Każda podeszła i dała mu po 2-3 kartki.
- Tyle!? To żart?!!!
- Nie prosze pana...
- Która to pisała?! Przyznać sie!!
Wstały 4...
- Wylatujecie!

English version
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Liam slammed the door and looked at me .- What happened?- Yes ! These will kill your workers know? !- What happened ? - Stood up and serious.- Look ... - I gave him a note . - Read ... - tear spun me in the eye ." What does that even for a cunt !I do not know ... It is considered do not know who ...I just find myself another ...I know ... long time with him will stay bored him ....I dress for the best underwear and she is getting married to such a whore ..no! You've probably already fucked !hahahaha ! "- What is it?- Exactly ... - I started to cry.- Christmas baby! What you wrote is not true ! Get rid of them all! You are that radiates ! Only I love you - hug them .- I know! - Hugged him tighter .- Come on - pull me by the hand and walked out of his office .- Mother ... - whispered.He opened the door and stand in the middle and all his workers focused gaze on him.- OR SOMEONE THAT YOU MA PROBLEM TO MY WIFE PAYNE ? ! PLEASE ! LET ME THIS divide ! ! !- No, sir ... No one has a problem with it ..- That's what a teaser ! Rather than work you write teasers ! Please show me what you've done !Each came over and gave him a 2-3 card .- So much ! ? Is this a joke ? !- No sir ...- Who wrote it ? Admit it! !They stood up 4 ..- You're out !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz